Puzio podda się artroskopii
22.12.2008
Puzio dołączył do bytomian w trakcie obecnego sezonu. - Początkowo nie było takiego tematu. Jednak po rozmowach z władzami klubu oraz kuzynem Mariuszem zdecydowałem się powrócić na lód. Po tylu latach spędzonych na tafli ciężko się rozstać z tym sportem. Chciałem wspomóc drużynę, w której się wychowałem - wspomina napastnik.
Ponowne założenie łyżew okazało się jednak pechowe. - Pograłem miesiąc z małym haczykiem i pojawiły się problemy z kolanem. Cztery lata temu miałem już z nim trochę kłopotów. Wtedy przeszedłem jednak zabieg i wszystko dobrze się skończyło. Niestety, teraz zmęczony staw znów się odezwał - żali się Puzio.
Wstępne diagnozy są już znane, ale na konkretne decyzje trzeba jeszcze poczekać. - Wczoraj otrzymałem wyniki badania rezonansem. Nie są zbyt optymistyczne - martwi się wychowanek Polonii. - Mam naderwane więzadło krzyżowe oraz uszkodzoną łękotkę. Lekarz kategorycznie odradza grę. Muszę się poddać artroskopii i wtedy będzie wiadomo, co dalej - dodaje.
Ponowne założenie łyżew okazało się jednak pechowe. - Pograłem miesiąc z małym haczykiem i pojawiły się problemy z kolanem. Cztery lata temu miałem już z nim trochę kłopotów. Wtedy przeszedłem jednak zabieg i wszystko dobrze się skończyło. Niestety, teraz zmęczony staw znów się odezwał - żali się Puzio.
Wstępne diagnozy są już znane, ale na konkretne decyzje trzeba jeszcze poczekać. - Wczoraj otrzymałem wyniki badania rezonansem. Nie są zbyt optymistyczne - martwi się wychowanek Polonii. - Mam naderwane więzadło krzyżowe oraz uszkodzoną łękotkę. Lekarz kategorycznie odradza grę. Muszę się poddać artroskopii i wtedy będzie wiadomo, co dalej - dodaje.
Polecane
Polska Hokej Liga