Pustka wokół Sokoła

29.10.2008
Łukasz Sokół, zawodnik GKS Tychy, dochodzi do siebie po operacji usunięcia woreczka żółciowego i ma nadzieję jeszcze w tym roku wrócić do treningów.
Obrońca tyskiej drużyny i zarazem 99-krotny reprezentant kraju, nie przypuszczał, że ostatnie cztery miesiące będą dla niego wielkim życiowym zawirowaniem. Zamiast uganiać się za krążkiem i wspierać kolegów w meczach ligowych, a może nawet przebywać teraz na zgrupowaniu kadry, sporo czasu spędza na wizytach u lekarzy. Kariera 27-letniego zawodnika hokeisty stanęła pod znakiem zapytania.

Początkowo istniało podejrzenie żółtaczki. Tę możliwość - na szczęście - szybko udało sie jednak wykluczyć. Nieco później, w sierpniu, po kolejnych wizytach u specjalistów stwierdzono, że w woreczku żółciowym znajdują się kamienie. 17 września zawodnik Sokół poddał się operacji. Woreczek został usunięty.

- Początkowo lekarze sceptycznie wypowiadali się moim powrocie do hokeja, ale ostatnio wieści są bardziej optymistyczne - mówi sam zainteresowany. - Przez wiele lat żyłem w określonym rytmie, a nagle wszystko się załamało. Wokół mnie zrobiła się pustka. Chodzę na mecze, rozmawiam z kolegami, ale nie mogę trenować. To największy ból i jeszcze na dobre się z nim nie pogodziłem - kręci głową obrońca Tychów, który ma nadzieję wrócić do treningów w połowie grudnia.
źródło: SPORT

Przeczytaj również