Przemysław Pitry: W głupi sposób osłabiłem drużynę

08.11.2011
GKS stracił w Niecieczy dwie bramki i... dwóch zawodników. Mateusz Kamiński i Przemysław Pitry zostali ukarani czerwonymi kartkami w 71. minucie meczu. Trener Rafał Górak broni Pitrego...
- W głupi sposób osłabiłem drużynę. W dziesiątkę moglibyśmy jeszcze powalczyć, a tak praktycznie nie było już szansy. Ale tak czy siak, arbiter nie powinien mi pokazać dwóch kartek - podkreśla Pitry, który w momencie usunięcia z boiska był kapitanem.

- Dobrze, że zawodnik ma świadomość, iż zachował się mało odpowiedzialnie, bo też nie jest bez winy. Ale podtrzymam swoją opinię, że sędzia wyciągnął "czerwień" zbyt pochopnie. Dodam jeszcze, że cała sytuacja zaogniła się również przez to, że chwilę wcześniej arbiter nie przyznał nam rzutu karnego za ewidentny faul na Denissie Rakelsie - przekonuje trener Rafał Górak.

W następnej kolejce na pewno nie wystąpi Kamiński, który musi pauzować, bo czerwoną kartkę od razu. Na konto Pitrego zostały z kolei zapisane dwa żółte napomnienia.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również