Przemysław Pitry: Jesteśmy w fajnej pozycji wyjściowej

14.12.2014
- Jaki to był rok? Nie nazwałbym go rozczarowującym. Jesteśmy na szóstej pozycji, mamy trzy punkty straty do piątego miejsca. Wydaje mi się, że jesteśmy w fajnej pozycji wyjściowej - uważa Przemysław Pitry.
Łukasz Sobala/Pressfocus
Przemysław Pitry w tegorocznej edycji "Złotych Buków" nominowany był dwa razy, ale… w jednej kategorii - "bramka roku". Co ciekawe, oba trafienia zdobyte zostały przeciwko temu samemu rywalowi - Miedzi Legnica. Wygrał gol z niedawnego spotkania przy Bukowej, dzięki któremu GieKSa zdobyła cenne trzy punkty.

- Bramka z rundy jesiennej padła po akcji zespołowej, ale mimo że była piękna, to nie przyniosła trzech punktów - porównuje trafienia Pitry, dla którego nie była to pierwsza statuetka w tym plebiscycie - w 2012 roku został wybrany "piłkarzem roku".

Jaki był 2014 rok dla GKS-u? - Nie nazwałbym go rozczarowującym. Jesteśmy na szóstej pozycji, mamy trzy punkty straty do piątego miejsca. Wydaje mi się, że jesteśmy w fajnej pozycji wyjściowej. Teraz wiele od nas zależy. Może nie była to jakaś spektakularna runda, bo mieliśmy lepsze - jak choćby jesień poprzedniego sezonu. Mamy przed sobą 2,5 miesiąca, by popracować fizycznie i mentalnie i być gotowym na kolejne mecze. Na pewno nie będzie łatwo, bo przeciwnicy depczą nam po piętach. Czeka nas dużo roboty - przyznaje Pitry.

Pitry w wielu spotkaniach był wiodącą postacią swojego zespołu. Motywacji do dalszej pracy mu nie brakuje. - Póki będę miał siły i zdrowie, dalej chcę pomagać. Nie we wszystkich meczach wychodziło to tak, jak bym chciał, ale nie jesteśmy robotami, Każdy by chciał grać cały czas na najwyższym swoim poziomie. Mam nadzieję, że po okresie przygotowawczym będę mógł jeszcze chłopakom pomóc i będę w stanie strzelać takie bramki, jak ta, która została nagrodzona - kończy były piłkarz m.in. Lecha Poznań i Górnika Zabrze.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również