Przemysław Odrobny ma godnego konkurenta

05.09.2014
David Zabolotny dostaje swoje szanse w meczach kontrolnych JKH GKS Jastrzębie. Młody bramkarz spisuje się w sparingach bardzo dobrze. Problem w tym, że jest pewien kłopot w definitywnym wykupie zawodnika.
archiwum
Zabolotny mógł się pokazać m.in. w meczach z Witkowicami i Unią Oświęcim. Z czeskim zespołem nie puścił bramki, w tym drugim został pokonany tylko raz. - Bardzo się ucieszyłem, gdy przed meczem trener wraz ze mną i Przemkiem ustalił, że da szansę pokazania się i mnie. Dla mnie ta tercja była bardzo ważna, gdyż Witkovice były wymagającym rywalem. Jestem zadowolony, że przeszedłem tę próbę i nie wpuściłem gola. W każdej drużynie jest bramkarz numer jeden i dwa. Z Przemkiem bardzo dobrze się dogadujemy. Gdy tylko dostanę szansę grania, daje z siebie wszystko - mówi o rywalizacji z Odrobnym.

Mimo że liga rozpocznie się za kilka tygodni, klub z Jastrzębia nie może dojść do porozumienia z Orlikiem Opole w sprawie definitywnego wykupu bramkarza. - Jest to nie lada problem. Miejmy jednak nadzieję, że dojdzie do porozumienia pomiędzy klubami. Podoba mi się w Jastrzębiu-Zdroju, mamy bardzo dobrą drużynę, kibiców, także inne kluby mogą nam pozazdrościć. Pokładam dużą nadzieję w działaczach klubu z Jastrzębia i czekam na rozwój sytuacji. Oczywiście nie jest to dla zawodnika łatwa sytuacja. Jednak zawsze, gdy wychodzę na trening, moje problemy schodzą na drugi plan. Ale nie ukrywam, że chciałbym już być pewny, co do mojej osoby - przyznaje Zabolotny, który z JKH chce walczyć o mistrzostwo Polski.

- Potencjał w naszej drużynie jest wysoki. Nowi zawodnicy bardzo dobrze wprowadzili się do drużyny. Stanowimy dobry zespół, który na pewno będzie liczyć się w walce o najwyższe cele. Moim zdaniem nasz zespół jest dobrze przez trenera poukładany. Staramy się jak najlepiej wykonywać jego zalecenia i przynosi to moim zdaniem zamierzony efekt - opowiada bramkarz.
źródło: jkh.pl

Przeczytaj również