"Przed rywalizacją z Tychami czuliśmy chyba większe napięcie"

20.03.2013
Dzisiaj w Krakowie odbędzie się drugie spotkanie finału PLH. JKH GKS Jastrzębie powalczy o pierwsze zwycięstwo nad Cracovią. - Trener po przegranej mocno się wkurzył - przyznaje Mateusz Danieluk.
Porażka w pierwszym meczu finałowym była jak na razie jedyną porażką jastrzębian w fazie play off. - Chyba nam trochę zabrakło koncentracji i mobilizacji. Przed rywalizacją z Tychami czuliśmy chyba większe napięcie i wiedzieliśmy, że może wydarzyć się coś nadzwyczajnego. W pierwszym meczu z Cracovią chyba tego zabrakło. Trener po przegranej mocno się wkurzył, ale to przecież pierwsza porażka. Dopiero się wszystko zaczęło - uspokaja Mateusz Danieluk.

Jak wyglądają zajęcia zespołu przed decydującymi spotkaniami? - Treningi są teraz luźniejsze, ale więcej czasu poświęcamy na analizę tego, co było u nas złego na lodowisku. Doskonale wiemy, jakie popełniliśmy błędy i co trzeba zrobić, by ta rywalizacja zakończyła się powodzeniem - mówi napastnik JKH.
źródło: SPORT

Przeczytaj również