Przed jutrzejszym WZA. Miasto nie będzie miało większości w GieKSie

17.10.2012
Już jutro odbędzie się Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy GKS-u Katowice, które może zadecydować o przyszłości klubu. Teraz wiadomo, że miasto nie przejmie większościowego pakietu akcji GieKSy.
- Przekazując środki na podwyższenie kapitału, przekazujemy publiczne pieniądze. Wymagają one specjalnego nadzoru - tak Maciej Biskupski, asystent prezydenta Katowic, wyjaśnia potrzebę dokonania roszad korzystnych dla miasta w GKS-ie Katowice. - Chcemy też, aby pieniądze, które trafią do spółki, wydane zostały w sposób odpowiedzialny, a więc w pierwszej kolejności posłużyły wypłaceniu pensji piłkarzom, trenerom i pracownikom klubu - dodaje.

Problem jednak w tym, że GKS ma zadłużenie również wobec byłych zawodników. Komornicy tylko czekają aż na klubowe konto wpłyną jakieś środki. - Rzeczywiście mamy do czynienia z taką sytuacją. Zapewniam jednak, że nie są to kwoty tak duże, by zagrażały uregulowaniu - chociażby częściowemu - należności wobec obecnych graczy i sztabu trenerskiego - mówi wiceprezes Wojciech Cygan.

Miasto stara się więc zdobyć większość w radzie nadzorczej. Co jeszcze? W piśmie Piotra Uszoka, które za "Dziennikiem Zachodnim" ostatnio publikowaliśmy, czytamy, że miasto proponuje wymianę akcji. O co chodzi? O wymianę akcji dwóch spółek. Katowice są właścicielem udziałów w firmie Ideon Ireneusza Króla. W zamian za ten pakiet akcji, gmina miałaby uzyskać od Trust Trading część akcji GKS-u Katowice. - Nie jest to jednak na tyle znaczący pakiet akcji, aby, nawet po przeprowadzeniu podniesienia kapitału spółki o 2,5 miliona złotych, dał miastu większość udziałów w GieKSie - rozwiewa wątpliwości Biskupski. A odkupienia akcji od Trust Trading miasto nie przewiduje...
źródło: Sport

Przeczytaj również