Prezes Naprzodu: Upadek klubu i budowa od nowa nie wchodzi w grę
19.03.2011
Janusz Grycner udzielił wywiadu serwisowi DailySport.pl. Sternik Janowian mówi o przyszłości klubu. - Osobiście nie dopuszczam zastosowania tzw. "wariantu toruńskiego” czyli upadku klubu i budowy nowego podmiotu „od zera”. Gramy w dyscyplinie, która posiada zaledwie dwie ligi i jeśli chodzi o miejsce w rozgrywkach konsekwencje są co prawda niewielkie, natomiast poważniejsze komplikacje pojawiają się w innym miejscu. Mamy zabezpieczone pieniądze wynikające z dotacji czy też umów ze sponsorami. W wypadku upadku klubu, tracimy do nich jakiekolwiek prawa - tłumaczy.
W najbliższym czasie Naprzód musi uporać się z zaległościami wobec zawodników. - Jeśli chodzi o graczy, którzy odeszli, w większości z nich miałem podpisane porozumienia po to, żeby nie blokowali naszych graczy w ostatniej fazie rozgrywek. Co do zawodników, którzy grali do końca sezonu, spotkałem się z nimi tydzień temu i przekazałem, że opracowujemy warunki spłaty zobowiązań. W najbliższym czasie przedstawię konkretną propozycję. Niestety, żeby móc rozmawiać o konkretach. trzeba przyjść z argumentami w dłoni. Pieniądze na zobowiązania mamy, są one zapewnione w postaci umów ze sponsorami lub też w postaci przewidzianej dotacji miejskiej. W pierwszej kolejności musimy jednak zapewnić środki na bieżącą działalność klubu - wyjaśnia Grycner.
W najbliższym czasie Naprzód musi uporać się z zaległościami wobec zawodników. - Jeśli chodzi o graczy, którzy odeszli, w większości z nich miałem podpisane porozumienia po to, żeby nie blokowali naszych graczy w ostatniej fazie rozgrywek. Co do zawodników, którzy grali do końca sezonu, spotkałem się z nimi tydzień temu i przekazałem, że opracowujemy warunki spłaty zobowiązań. W najbliższym czasie przedstawię konkretną propozycję. Niestety, żeby móc rozmawiać o konkretach. trzeba przyjść z argumentami w dłoni. Pieniądze na zobowiązania mamy, są one zapewnione w postaci umów ze sponsorami lub też w postaci przewidzianej dotacji miejskiej. W pierwszej kolejności musimy jednak zapewnić środki na bieżącą działalność klubu - wyjaśnia Grycner.
Polecane
Polska Hokej Liga