Prezes GKS-u Katowice założył się z kuratorem klubu o... kibiców

26.07.2010
- Jeśli w ciągu dwóch najbliższych sezonów nie awansujemy do ekstraklasy, to oddam się do dyspozycji akcjonariuszy - zapowiada Jacek Krysiak, nowy prezes I-ligowego GKS-u Katowice.
Kilka dni temu Wojciech Cygan, kurator Stowarzyszenia Sympatyków Klubu, zdradził, że otrzymał ofertę pozostania na Bukowej. Prezes Jacek Krysiak potwierdza. - Myślę, że pan Cygan będzie pracownikiem naszego klubu. Chodzi o stanowisko dyrektora ds. organizacji i bezpieczeństwa. A propos kuratora... Mogę zdradzić, że założyliśmy się o średnią frekwencję na naszym stadionie. Ja powiedziałem, że wyniesie ona więcej niż 5000. Pan Cygan ma odmienne zdanie. Może to dlatego, że jest w klubie dłużej i patrzy przez pryzmat ostatniej rundy, która - jak wiemy - nie była dla GKS-u najlepsza - stwierdza szef GieKSy.

Przeczytaj cały wywiad z prezesem GKS-u Katowice >

Czy będzie się wzorował na którymś ze swoich poprzedników?
- Chciałbym, żeby to na mnie się wzorowano - podkreśla Krysiak. A co, jeśli - odpukać - nie wszystko ułoży się po jego myśli? Innymi słowy, co się stanie, jeśli GKS w ciągu dwóch najbliższych sezonów nie awansuje do ekstraklasy? - Wtedy oddam się do dyspozycji akcjonariuszy - zapowiada.

Na razie myśli natomiast o tym, jak najszybciej wprowadzić klub na giełdę. -
Obowiązują nas pewne procedury, ale myślę, że późna jesień to realny termin - zdradza.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również