Prezes GKS-u Katowice: Chcę dowiedzieć, co nimi kierowało

21.01.2011
Energomontaż-Południe S.A., sponsor główny GKS-u Katowice, wczoraj wypowiedział klubowi umowę. - Ale to nie zakłóci wyjazdu drużyny na zgrupowanie do Turcji - zapewnia Jacek Krysiak.
Szef GKS-u nie kryje, że całą sytuacją jest mocno zaskoczony. - Dlatego liczę na spotkanie z kierującym spółką panem Radosławem Kamińskim. Chcę poznać motywy, które kierowały zarządem Energomontażu przy podejmowaniu decyzji o wypowiedzeniu umowy. Jest to dla mnie tym większe zaskoczenie, że GKS od początku do końca realizował wszystkie zapisy umowy. Nigdy z Energomontażu nie dotarły do nas żadne niepokojące sygnały wskazujące na uchybienia z naszej strony. Wprawdzie po pierwszych meczach władze Spółki wyrażały swoje niezadowolenie z postawy drużyny, ale późniejsze wyniki i to, co dzieje się w k,lubie w naszym mniemaniu nie dają podstaw do niezadowolenia - zaznacza Krysiak.

- Wypowiedzenie umowy sponsorskiej ze strony Energomontażu nie oznacza, że nie wrócimy do współpracy. Spotkamy się i porozmawiamy, a być może uda się porozumieć w sprawie umowy na innych zasadach - stwierdza i dodaje: - Od jakiegoś czasu prowadzimy rozmowy z kilkoma podmiotami. Poza tym przygotowujemy się do wejścia na rynek New Connect, a to umożliwi nam dotarcie do kolejnych potencjalnych sponsorów.

Czy aby jednak sprawa Energomontażu nie będzie miała wpływu na planowany wyjazd zespołu do Turcji? - Nie, ten fakt nie ma na to najmniejszego wpływu - uspokaja Krysiak.
źródło: GKS Katowice

Przeczytaj również