Prawie przez rok nie grał o punkty. Teraz walczy o powrót do "Gieksy"
27.04.2011
Kamiński, którego Adam Nawałka ściągnął za sobą do Górnika Zabrze, niemal przez rok pozostawał poza rytmem meczowym w efekcie konfliktu na linii Górnik-Polonia-piłkarz.
- Faktycznie, ostatni raz o punkty grałem chyba rok temu, jeszcze w Górniku Zabrze. Tęsknie za udziałem w meczach - mówi Kamiński, który ostatnio trenował z młodzieżową drużyną Polonii Bytom, bez możliwości występów w rozgrywkach. - Ćwiczyłem też indywidualnie na siłowni, biegałem. W sumie dwa treningi dziennie - dodaje popularny "Kamyk".
Od 17 kwietnia br. Kamiński jest wolnym zawodnikiem, po tym jak Krajowa Izba ds. Rozwiązywania Sporów rozwiązała jego kontrakt z Polonią Bytom. 23-letni piłkarz postanowił jeszcze raz spróbować swoich sił w GKS-ie, dla którego w rundzie wiosennej sezonu 2008/2009 i jesiennej 2009/2010 rozegrał 30 spotkań (29 w lidze, 1 w Pucharze Polski) i strzelił jednego gola.
- Jak odchodziłem z klubu, to nie pozostawiłem za sobą żadnych konfliktów. Bardzo miło wspominam grę w GKS-ie i mam nadzieję, że znów będę mógł grać w Katowicach - mówi z nadzieją Kamiński, który przy Bukowej pojawił się wczoraj. Dziś weźmie udział w popołudniowym treningu.
Sztab szkoleniowy pod wodzą Wojciecha Stawowego będzie obserwował Kamińskiego przez około 10 dni. W tym czasie podejmie decyzję co do jego przydatności do zespołu.
Co ciekawe, na powrót do Katowic piłkarza namówił... były kurator GKS-u, a obecnie dyrektor jego działu organizacji i bezpieczeństwa, Wojciech Cygan. Po ich rozmowie zarząd klubu dał takiemu pomysłowi "zielone światło".
- Faktycznie, ostatni raz o punkty grałem chyba rok temu, jeszcze w Górniku Zabrze. Tęsknie za udziałem w meczach - mówi Kamiński, który ostatnio trenował z młodzieżową drużyną Polonii Bytom, bez możliwości występów w rozgrywkach. - Ćwiczyłem też indywidualnie na siłowni, biegałem. W sumie dwa treningi dziennie - dodaje popularny "Kamyk".
Od 17 kwietnia br. Kamiński jest wolnym zawodnikiem, po tym jak Krajowa Izba ds. Rozwiązywania Sporów rozwiązała jego kontrakt z Polonią Bytom. 23-letni piłkarz postanowił jeszcze raz spróbować swoich sił w GKS-ie, dla którego w rundzie wiosennej sezonu 2008/2009 i jesiennej 2009/2010 rozegrał 30 spotkań (29 w lidze, 1 w Pucharze Polski) i strzelił jednego gola.
- Jak odchodziłem z klubu, to nie pozostawiłem za sobą żadnych konfliktów. Bardzo miło wspominam grę w GKS-ie i mam nadzieję, że znów będę mógł grać w Katowicach - mówi z nadzieją Kamiński, który przy Bukowej pojawił się wczoraj. Dziś weźmie udział w popołudniowym treningu.
Sztab szkoleniowy pod wodzą Wojciecha Stawowego będzie obserwował Kamińskiego przez około 10 dni. W tym czasie podejmie decyzję co do jego przydatności do zespołu.
Co ciekawe, na powrót do Katowic piłkarza namówił... były kurator GKS-u, a obecnie dyrektor jego działu organizacji i bezpieczeństwa, Wojciech Cygan. Po ich rozmowie zarząd klubu dał takiemu pomysłowi "zielone światło".
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku