PP: Zagłębie L. - Ruch 1-2. "Niebiescy" w półfinale Pucharu Polski!
07.04.2009
Do Lubina Ruch przyjechał z trzybramkową zaliczką wypracowaną w meczu na Stadionie Śląskim. Od pierwszych minut można było jednak zauważyć, że podopieczni Pietrzaka nie będą tylko i wyłącznie bronić korzystnego rezultatu. Wraz z pierwszym gwizdkiem ruszyli do ataku. Na efekt w postaci gola nie trzeba było długo czekać. Błąd obrony Zagłębia wykorzystał Balaż.
Za to zagranie pomocnik "Niebieskich” zebrał brawa od kibiców... miejscowych. Ci, widząc nieporadność swoich pupili, okazali swoje niezadowolenie, wywieszając transparent: "Zero ambicji - zero dopingu, Jończyk dziękujemy".
Po stracie gola gospodarze próbowali zagrozić bramce strzeżonej przez Pilarza, ale brak pomysłu na rozegranie akcji znacznie ułatwiał zadanie defensorom Ruchu. Próby strzałów z dystansu również były nieudane. Źle nastawione celowniki oraz dobra postawa golkipera gości sprawiły, że przez długi czas wynik spotkania nawet nie drgnął.
Dopiero po zmianie stron kibice ujrzeli kolejne bramki. Szkolny błąd obrońców Zagłębia ponownie zakończył się stratą gola. Z prawego skrzydła podawał Grzyb, a zupełnie niepilnowany Nowacki dostawił tylko nogę.
Lubinian, będących ostatnio w wyraźnym dołku, było stać tylko na bramkę honorową. Piotrowski wyłuskał piłkę na linii pola karnego i ładnym strzałem pokonał Pilarza.
Chorzowianie w dwumeczu z I-ligowcem byli zdecydowanie lepszą drużyną i zasłużenie awansowali do półfinału.
[b]
[url=http://sportslaski.pl/live.php?id=40]Przeczytaj relację minuta po minucie >[/url]
[/b]
Za to zagranie pomocnik "Niebieskich” zebrał brawa od kibiców... miejscowych. Ci, widząc nieporadność swoich pupili, okazali swoje niezadowolenie, wywieszając transparent: "Zero ambicji - zero dopingu, Jończyk dziękujemy".
Po stracie gola gospodarze próbowali zagrozić bramce strzeżonej przez Pilarza, ale brak pomysłu na rozegranie akcji znacznie ułatwiał zadanie defensorom Ruchu. Próby strzałów z dystansu również były nieudane. Źle nastawione celowniki oraz dobra postawa golkipera gości sprawiły, że przez długi czas wynik spotkania nawet nie drgnął.
Dopiero po zmianie stron kibice ujrzeli kolejne bramki. Szkolny błąd obrońców Zagłębia ponownie zakończył się stratą gola. Z prawego skrzydła podawał Grzyb, a zupełnie niepilnowany Nowacki dostawił tylko nogę.
Lubinian, będących ostatnio w wyraźnym dołku, było stać tylko na bramkę honorową. Piotrowski wyłuskał piłkę na linii pola karnego i ładnym strzałem pokonał Pilarza.
Chorzowianie w dwumeczu z I-ligowcem byli zdecydowanie lepszą drużyną i zasłużenie awansowali do półfinału.
[b]
[url=http://sportslaski.pl/live.php?id=40]Przeczytaj relację minuta po minucie >[/url]
[/b]
Polecane