Pozycja Stawowego słabnie. Sokołowski: Lepszego trenera nie miałem
26.03.2011
Cztery "oczka" GKS-u Katowice w trzech pierwszych meczach wiosny to dorobek całkiem przyzwoity. Gorzej, że katowiczanie grają po prostu bardzo słabo... Szerokim echem odbiło się zwłaszcza ostatnie ze spotkań - przegrana z Wartą Poznań.
- Jesteśmy dobrze przygotowani do rundy. Wiemy, co mamy robić. Na treningach wszystko wygląda bardzo dobrze. Wychodzą nam takie akcje, że ręce same składają się do oklasków. Tyle że w meczach już tego nie widać. Ale to kwestia czasu - uważa Tomasz Sokołowski.
Pytanie jednak, czy drużyna może liczyć ze strony władz klubu na więcej czasu? Dziś pozycja Wojciecha Stawowego tak mocna jak jesienią - kiedy GieKSa ani myślała puścić go do Cracovii - już nie jest. - Jestem od grania, więc nie powinienem komentować takich informacji. Powiem tyle, że miałem w swojej karierze wielu trenerów i Stawowy jest spośród nich najlepszy. On naprawdę ma coś do zaproponowania temu zespołowi. To człowiek, którego GKS powinien zatrzymać jak najdłużej - akcentuje "Sokół".
Do poprawy nastrojów w klubie potrzebne jest zwycięstwo w dzisiejszym starciu z Bogdanką Łęczna. Sęk w tym, że GieKSa ma problemy kadrowe, zwłaszcza w ataku. Michał Zieliński (kontuzja) i Janusz Dziedzic (kartki) zasiądą co najwyżej na trybunach.
Tam tłumów zresztą nie będzie... - Dobrze rozumiem naszych kibiców. Mają podstawy, by być zaniepokojeni. Pewnie gdybym nie grał, a zasiadał z nimi na trybunach, to miałbym podobne zdanie. Czy nie obawiam się, że zastaniemy bardzo niską frekwencję? Wiem, że GKS ma duże grono wiernych kibiców, którzy są z nim na dobre i złe. Proszę, żeby byli z nami. Teraz, kiedy nam nie idzie, to dla nas bardzo ważne. A mam też nadzieję, że już za chwilę będziemy mogli podejść do nich, by nawzajem bić sobie brawo... - stwierdza doświadczony obrońca.
GKS Katowice - Bogdanka Łęczna
sobota, 18:00
sędziuje Adam Lyczmański (Bydgoszcz)
Przypuszczalne składy
GKS: Gorczyca - Olkowski, Szala, J. Kowalczyk, Sokołowski - Cholerzyński - Karwan, Mazurkiewicz, Goncerz, Chwalibogowski - Kaliciak.
Bogdanka: Prusak - Sasin, Nikitović, Magdoń, Zasada - Ricardinho, Bartoszewicz, Nowak, Kaczmarek, Nazaruk - Nildo.
- Jesteśmy dobrze przygotowani do rundy. Wiemy, co mamy robić. Na treningach wszystko wygląda bardzo dobrze. Wychodzą nam takie akcje, że ręce same składają się do oklasków. Tyle że w meczach już tego nie widać. Ale to kwestia czasu - uważa Tomasz Sokołowski.
Pytanie jednak, czy drużyna może liczyć ze strony władz klubu na więcej czasu? Dziś pozycja Wojciecha Stawowego tak mocna jak jesienią - kiedy GieKSa ani myślała puścić go do Cracovii - już nie jest. - Jestem od grania, więc nie powinienem komentować takich informacji. Powiem tyle, że miałem w swojej karierze wielu trenerów i Stawowy jest spośród nich najlepszy. On naprawdę ma coś do zaproponowania temu zespołowi. To człowiek, którego GKS powinien zatrzymać jak najdłużej - akcentuje "Sokół".
Do poprawy nastrojów w klubie potrzebne jest zwycięstwo w dzisiejszym starciu z Bogdanką Łęczna. Sęk w tym, że GieKSa ma problemy kadrowe, zwłaszcza w ataku. Michał Zieliński (kontuzja) i Janusz Dziedzic (kartki) zasiądą co najwyżej na trybunach.
Tam tłumów zresztą nie będzie... - Dobrze rozumiem naszych kibiców. Mają podstawy, by być zaniepokojeni. Pewnie gdybym nie grał, a zasiadał z nimi na trybunach, to miałbym podobne zdanie. Czy nie obawiam się, że zastaniemy bardzo niską frekwencję? Wiem, że GKS ma duże grono wiernych kibiców, którzy są z nim na dobre i złe. Proszę, żeby byli z nami. Teraz, kiedy nam nie idzie, to dla nas bardzo ważne. A mam też nadzieję, że już za chwilę będziemy mogli podejść do nich, by nawzajem bić sobie brawo... - stwierdza doświadczony obrońca.
GKS Katowice - Bogdanka Łęczna
sobota, 18:00
sędziuje Adam Lyczmański (Bydgoszcz)
Przypuszczalne składy
GKS: Gorczyca - Olkowski, Szala, J. Kowalczyk, Sokołowski - Cholerzyński - Karwan, Mazurkiewicz, Goncerz, Chwalibogowski - Kaliciak.
Bogdanka: Prusak - Sasin, Nikitović, Magdoń, Zasada - Ricardinho, Bartoszewicz, Nowak, Kaczmarek, Nazaruk - Nildo.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku