Powrót Kaliciaka

13.02.2009
- Z pracy wykonanej do tej pory jestem zadowolony. Szkoda tylko, że zdarza się nam tracić bramki na własne życzenie. Właśnie dlatego - mimo niezłej gry - przegraliśmy - tak podsumował sparing w Karvinie trener GieKSy, Adam Nawałka.
Przeciwko czeskiemu II-ligowcowi zagrał najsilniejszy w tej chwili skład katowiczan, może z wyłączeniem Krzysztofa Kaliciaka. - Ale "Kalego" powinniśmy zobaczyć już w sobotę, w sparingu z Rozwojem (godz. 11.00, boisko Rapidu) - dodaje opiekun GKS-u.

W składzie ekipy z Bukowej ma się też jutro pojawić 5-6 nowych graczy. - O ile w tych warunkach pogodowych w ogóle do nas dotrą - zastanawia się Adam Nawałka. Chce też raz jeszcze przyjrzeć się Pawłowi Krzysztoporskiemu z drużyny Młodej Ekstraklasy Górnika Zabrze. Decyzja w jego sprawie - podobnie jak w przypadku grającego dziś Pawła Kupiesa - zapadnie na początku przyszłego tygodnia.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również