"Potrzeba czasu, żeby nowi wkomponowali się w drużynę"
29.06.2017
W swojej drugiej letniej grze kontrolnej GKS Katowice przegrał 0:2 ze Śląskiem Wrocław. Przewaga zespołu z Lotto Ekstraklasy była widoczna. - To było trudne dla nas spotkanie, bo zmierzyliśmy się z przeciwnikiem, który za 2,5 tygodnia inauguruje sezon. Jest na innym etapie przygotowań i to było widać na boisku - komentuje trener Piotr Mandrysz, który dał zagrać dużej liczbie zawodników - w tym czterem nowym.
- W tym tygodniu dotarli do nas nowi piłkarze, kadra się poszerzyła na tyle, że mogłem zagrać większą liczbą piłkarzy. Będę starał się wkomponować ich w drużynę. Dochodzą z dnia na dzień, każdy jest inaczej przygotowany, niektórzy w ogóle nie trenowali. Wymaga to trochę czasu, żeby się wkomponowali - mówi szkoleniowiec.
Jednym z nowych jest Wojciech Kędziora, który podobnie jak większość pozostałych, zagrał 45 minut. - Przyjemnie, aczkolwiek był to praktycznie mój drugi dzień w klubie, a więc nie jest łatwo. Pewnie będę potrzebował parę dni, może tydzień, żeby się zaadaptować z wysiłkiem w drużynie. Wcześniej przygotowywałem się sam, a to nie jest to samo co z zespołem - podkreśla napastnik GieKSy.
- W tym tygodniu dotarli do nas nowi piłkarze, kadra się poszerzyła na tyle, że mogłem zagrać większą liczbą piłkarzy. Będę starał się wkomponować ich w drużynę. Dochodzą z dnia na dzień, każdy jest inaczej przygotowany, niektórzy w ogóle nie trenowali. Wymaga to trochę czasu, żeby się wkomponowali - mówi szkoleniowiec.
Jednym z nowych jest Wojciech Kędziora, który podobnie jak większość pozostałych, zagrał 45 minut. - Przyjemnie, aczkolwiek był to praktycznie mój drugi dzień w klubie, a więc nie jest łatwo. Pewnie będę potrzebował parę dni, może tydzień, żeby się zaadaptować z wysiłkiem w drużynie. Wcześniej przygotowywałem się sam, a to nie jest to samo co z zespołem - podkreśla napastnik GieKSy.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku