"Porównanie Zawiszy Bydgoszcz do Manchesteru City jest mocno naciągane"
07.09.2012
W sobotę katowiczanie zmierzą się w Bydgoszczy z wiceliderem. - Daleko mi do tego, aby komuś czegokolwiek zazdrościć. Wiadomo, tam zainwestował prywatny kapitał. Są pieniądze, postawiono na poważną piłkę i klub na pewno się rozwinął. My musimy patrzeć na siebie i szukać rozwiązań naszych problemów. Przy Bukowej są one nie od dziś i wszyscy to wiedzą. Nie zrodziły się z dnia na dzień, tylko nawarstwiały przez lata. Z dnia na dzień sytuacji się nie uzdrowi, potrzeba kompleksowych działań - wskazuje Rafał Górak.
Trener GieKSy przyznaje jednak, że wsparcie miasta znaczy bardzo wiele. - Takie informacje jak ostatnio (wsparcie klubu nawet 2,5 miliona złotych - przyp. red.) dają nadzieję i pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość. Można powiedzieć, że światełko w tunelu się zapaliło, a teraz trzeba sprawić, by rozbłysło pełnym blaskiem - przyznaje szkoleniowiec I-ligowca.
W tej chwili bodaj najlepiej w Katowicach wygląda aspekt sportowy. - Owszem, ale szczerze, od początku o niego aż tak się nie martwiłem. Nie było aż tak źle. Teraz dołączyło trzech kolejnych zawodników, którzy dodali drużynie jakości. Zespół jest więc silniejszy, a trzeba pamiętać, że za chwilę po kontuzjach wrócą Jan Belianczin, Rafał Sadowski, Grzegorz Goncerz. Liczę również na szybkie załatwienie sprawy Jacka Kowalczyka. Dlatego nie mogę narzekać, bo bywało już znacznie gorzej - kończy.
Trener GieKSy przyznaje jednak, że wsparcie miasta znaczy bardzo wiele. - Takie informacje jak ostatnio (wsparcie klubu nawet 2,5 miliona złotych - przyp. red.) dają nadzieję i pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość. Można powiedzieć, że światełko w tunelu się zapaliło, a teraz trzeba sprawić, by rozbłysło pełnym blaskiem - przyznaje szkoleniowiec I-ligowca.
W tej chwili bodaj najlepiej w Katowicach wygląda aspekt sportowy. - Owszem, ale szczerze, od początku o niego aż tak się nie martwiłem. Nie było aż tak źle. Teraz dołączyło trzech kolejnych zawodników, którzy dodali drużynie jakości. Zespół jest więc silniejszy, a trzeba pamiętać, że za chwilę po kontuzjach wrócą Jan Belianczin, Rafał Sadowski, Grzegorz Goncerz. Liczę również na szybkie załatwienie sprawy Jacka Kowalczyka. Dlatego nie mogę narzekać, bo bywało już znacznie gorzej - kończy.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku