Polska Hokej Liga po raz dwudziesty.

31.10.2015
Koniec pierwszego etapu sezonu zbliża się wielkimi krokami, a do ostatecznych rozstrzygnięć wciąż daleko. Miejsce w czołowej szóstce zagwarantowały sobie na razie cztery drużyny, cztery kolejne walczą o dwa ostatnie miejsca. Finisz zapowiada się interesująco, co widać było wyraźnie w dwudziestej kolejce…
Łukasz Sobala/PressFocus
Na tak
Nesta Mires Toruń. Beniaminek z Torunia przełamał fatalną passę i odniósł pierwsze w tym sezonie zwycięstwo na własnym lodowisku pokonując 6 do 4 Zagłębie Sosnowiec. O losach spotkania zdecydowała trzecia tercja, w której gospodarze zdołali wypracować nawet trzybramkową przewagę a tej sosnowiczanie nie byli w stanie już zniwelować.

Na nie
JKH GKS Jastrzębie. Podopieczni Roberta Kalabera pokonali wprawdzie 3 do 0 Naprzód Janów, ale dyspozycja, jaką zaprezentowali w tym spotkaniu, nikomu chwały nie przynosi a postawą swojego zespołu wyraźnie zniesmaczony był nawet sam trener. Czwarty zespół tabeli i wicemistrz kraju tak grać nie powinien.

Na innych lodowiskach
Bliscy drugiego w sezonie zwycięstwa nad GKS-m Tychy byli hokeiści Polonii Bytom. Zespół z popularnej Stodoły trzykrotnie doprowadzał w Tychach do wyrównania i był bliski zdobycia przynajmniej jednego punktu- od dogrywki oba zespoły dzieliło zaledwie 91 sekund. Wtedy jednak gola na wagę triumfu mistrzów Polski zdobył Josef Vitek.

Ciekawostki
Pierwsze zwycięstwo w sezonie odniesione na własnym lodowisku nie uratowało posady trenera torunian. Oprócz Olega Małaszkiewicza Nesta pożegnała także dwóch zawodników: Aleksandra Zacharankę, który odchodzi z drużyny i kończącego sportową karierę Przemysława Bomastka.

MVP kolejki
Rafał Ćwikła. Napastnik Ciarko miał ogromny wkład w arcyważne zwycięstwo sanoczan odniesione nad Unią Oświęcim. Gospodarze wygrali 2 do 1 a Ćwikła zapisał na swoje konto gola i asystę, które być może dadzą drużynie z Podkarpacia miejsce w czołowej szóstce.

Co przed nami
Kibiców czeka odpoczynek od zmagań ligowych- pora na reprezentację. Podopieczni Jacka Płachty w przyszłym tygodniu zagrają w Janowie w turnieju z cyklu EIHC, gdzie ich rywalami będą Austriacy, Słoweńcy i Koreańczycy. PHL wraca za dwa tygodnie. 
autor: Olga Rybicka

Przeczytaj również