Polonia Bytom utrzyma się w I lidze kosztem... Floty Świnoujście?!
11.06.2013
Kluby, które nie otrzymały licencji w pierwszym terminie, muszą złożyć odwołania do jutra (wyjątkiem jest Zawisza, który awansował do ekstraklasy). Dzisiaj i jutro eksperci będą analizować dostarczone dokumenty. Werdykty poznamy za tydzień.
Dzisiaj do Warszawy jedzie wiceprezes GKS-u Katowice, Wojciech Cygan. Przypomnijmy, że klub nie dostał licencji za nieuregulowane zobowiązania wobec ZUS-u i Urzędu Skarbowego, a także za zaległości wobec byłych zawodników i należności transferowe. Co działacz zabiera ze sobą do stolicy? - Dokumenty świadczące o poprawie sytuacji finansowej klubu i spłaceniu zaległości. A także - stosowne deklaracje sponsorów i właścicieli, że będą przekazywać środki na dalszą działalność klubu - wylicza.
Z walki o licencję na I ligę nie rezygnują w Bytomiu. - Bo... nigdy nic nie wiadomo. Przypomnijmy sobie, co było rok wcześniej. Poza tym, jeśli ją dostaniemy, nie powinno być problemu z grą o szczebel niżej - mówi Damian Bartyla, prezydent Bytomia. Dlaczego były prezes klubu przypomina, co było rok temu? Bo coś jest na rzeczy!
Przypomnijmy, że rok temu Polonia utrzymała się w I lidze, bo z gry wycofał się - z powodów finansowych - Ruch Radzionków. W tym roku podobny los może spotkać inny klub. - Sensacyjna pogłoska, jaka wczoraj obiegła Górny Śląsk mówi o możliwości powtórzenia scenariusza w przypadku... Floty Świnoujście. Tam "czkawką" miałyby się odbić klubowi środki zainwestowane w walkę o awans do ekstraklasy. Na ten cel zaciągnięto ponoć wiele zobowiązań finansowych, które teraz - wobec finansowej batalii - trudno byłoby spłacić - czytamy w dzisiejszym "Sporcie".
Jeśli dodamy do tego kłopoty Polonii Warszawa, Okocimskiego Brzesko i Warty Poznań, wychodzi na to, że bytomianie mogą jeszcze marzyć o pozostaniu w I lidze. Najpierw jednak licencję musi dostać sama Polonia...
Dzisiaj do Warszawy jedzie wiceprezes GKS-u Katowice, Wojciech Cygan. Przypomnijmy, że klub nie dostał licencji za nieuregulowane zobowiązania wobec ZUS-u i Urzędu Skarbowego, a także za zaległości wobec byłych zawodników i należności transferowe. Co działacz zabiera ze sobą do stolicy? - Dokumenty świadczące o poprawie sytuacji finansowej klubu i spłaceniu zaległości. A także - stosowne deklaracje sponsorów i właścicieli, że będą przekazywać środki na dalszą działalność klubu - wylicza.
Z walki o licencję na I ligę nie rezygnują w Bytomiu. - Bo... nigdy nic nie wiadomo. Przypomnijmy sobie, co było rok wcześniej. Poza tym, jeśli ją dostaniemy, nie powinno być problemu z grą o szczebel niżej - mówi Damian Bartyla, prezydent Bytomia. Dlaczego były prezes klubu przypomina, co było rok temu? Bo coś jest na rzeczy!
Przypomnijmy, że rok temu Polonia utrzymała się w I lidze, bo z gry wycofał się - z powodów finansowych - Ruch Radzionków. W tym roku podobny los może spotkać inny klub. - Sensacyjna pogłoska, jaka wczoraj obiegła Górny Śląsk mówi o możliwości powtórzenia scenariusza w przypadku... Floty Świnoujście. Tam "czkawką" miałyby się odbić klubowi środki zainwestowane w walkę o awans do ekstraklasy. Na ten cel zaciągnięto ponoć wiele zobowiązań finansowych, które teraz - wobec finansowej batalii - trudno byłoby spłacić - czytamy w dzisiejszym "Sporcie".
Jeśli dodamy do tego kłopoty Polonii Warszawa, Okocimskiego Brzesko i Warty Poznań, wychodzi na to, że bytomianie mogą jeszcze marzyć o pozostaniu w I lidze. Najpierw jednak licencję musi dostać sama Polonia...
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku