Policja biła kibiców GKS-u Katowice zgodnie z prawem
13.01.2010
- W postępowaniu ustalono, że wersja zdarzeń prezentowana przez kibiców GKS-u Katowice - pasażerów pociągu specjalnego, a dotycząca przebiegu akcji policji w Krakowie-Mydylnikach i przekroczenia przez policjantów uprawnień wynikających z przepisów prawa nie znalazła potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym - poinformowała rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Krakowie, Bogusława Marcinkowska.
Ustalono, że w wyniku interwencji policji jedna osoba doznała urazu głowy i kończyn, 46 innych - obrażeń ciała typu zasinienia, zaś dziewięciu - naruszenia nietykalności cielesnej. Jednak interwencja służb nie miała "znamion czynu zabronionego". Umorzono też sprawę - wobec niewykrycia sprawców - zniknięcia pięciu tysięcy złotych, które mieli mieć w pociągu fani klubu ze Śląska (tak samo jak zaginionych akcesoriów kibicowskich - szaliki, koszulki itp.).
Ustalono, że w wyniku interwencji policji jedna osoba doznała urazu głowy i kończyn, 46 innych - obrażeń ciała typu zasinienia, zaś dziewięciu - naruszenia nietykalności cielesnej. Jednak interwencja służb nie miała "znamion czynu zabronionego". Umorzono też sprawę - wobec niewykrycia sprawców - zniknięcia pięciu tysięcy złotych, które mieli mieć w pociągu fani klubu ze Śląska (tak samo jak zaginionych akcesoriów kibicowskich - szaliki, koszulki itp.).
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku