Pokonali wicemistrza, ale trener czuje niedosyt. Dziś zagrają w Oświęcimiu

13.01.2013
- Z jednej strony jestem lekko rozczarowany. Szkoda, że nie wygraliśmy tego meczu za trzy punkty. Z drugiej jednak chcę podziękować chłopakom za walkę do końca - mówi Jirzi Reznar, trener JKH GKS Jastrzębie.
Jastrzębianie pokonali ostatnio wicemistrza Polski Cracovię, a dziś zagrają ciężki mecz z Unią Oświęcim. - Z jednej strony jestem lekko rozczarowany. Szkoda, że nie wygraliśmy tego meczu za trzy punkty. Z drugiej jednak chcę podziękować chłopakom za walkę do końca. Po utracie prowadzenia nie załamali się i robili wszystko, aby jednak ten mecz wygrać - podkreśla Reznar.

- W tych ostatnich meczach każdy punkt jest na wagę złota. Ale oczek potrzebują wszyscy. Wiemy o tym doskonale. Cracovia również chciała wyjechać z Jastrzębia z jakąś zdobyczą. Każdy zespół chce skończyć rozgrywki na drugim miejscu, aby mieć łatwiejszą przeprawę przed półfinałami. Wszyscy do samego końca będą walczyć o punkty - dodaje. Przecież faza zasadnicza rozgrywek hokejowych już za chwilę się kończy. Do rozegrania pozostało jeszcze dziewięć kolejek.

Jak wygląda sytuacja kadrowa jastrzębian przed dzisiejszym meczem z Oświęcimiem? - Patryk Kogut i Damian Kapica trenowali już w piątek, zatem wszystko wskazuje na to, że zagrają w niedzielnym spotkaniu. Z Dąbkowskim jest na razie gorzej i na razie gramy na sześciu obrońców. Lepiej wygląda sprawa z Petrem Lipiną, który w sobotę zaczął już treningi na lodzie. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie wszyscy zawodnicy będą już gotowi do gry - kończy szkoleniowiec JKH GKS Jastrzębie.

W pozostałych dzisiejszych meczach Zagłębie Sosnowiec zagra w Sanoku z Ciarko, a Cracovia podejmie GKS Tychy.
źródło: JKH GKS Jastrzębie/SportSlaski.pl

Przeczytaj również