"Póki prawdy nie powiecie, bez dopingu grać będziecie"

06.02.2011
Podczas meczu Naprzodu Janów z GKS-em Tychy kibice i zawodnicy zastali pusty "młyn", a na barierce transparent tej treści. O co chodzi? Odpowiedź znajdujemy na stronie fanów Naprzodu.
Grupa Ultras Naprzód Janów postanowiła odpowiedzieć na to pytanie wszystkim kibicom, jak i zawodnikom, którzy nie orientują się w sytuacji... Chodzi o wywiady udzielone przez zawodników na temat Michała Elżbieciaka i kibiców. W wywiadzie poproszono zawodników, aby wyrazili swoją opinię na temat zachowania kibiców w stosunku do ich niedawnego klubowego kolegi. Zawodnicy odpowiedzieli, że powodem wyzwisk w stronę "Eli" było to, że przeszedł do innego klubu. Dawid Sitko pokusił się nawet o stwierdzenie, że bezradność Naprzodu w tym meczu zezłościła kibiców i wtedy zaczęły się "wbity".

Otóż wypowiedzi zawodników, którzy udzielali wywiadu to totalne bzdury. "Ela" został "przywitany" tak, a nie inaczej NIE za to, że poszedł do Krynicy czy za to, że Naprzód nie potrafił mu strzelić bramki, tylko z zupełnie innych powodów. Wszyscy dobrze wiemy, jaka jest sytuacja finansowa w klubie, więc nie można mieć do nikogo pretensji, jeżeli zmieni barwy.

Wracając do tematu... Jak każdy zauważył, na pierwszej tercji meczu doping był tylko w stronę Naprzodu i żadne wyzwiska nie miały miejsca. Po prostu po pierwszej tercji na młyn dotarło kilka ciekawych informacji.

Pierwsza z nich, która najbardziej zezłościła kibiców, to taka, że za ten mecz będzie walkower. Kolejne informacje, które napłynęły na sektor dopingowy dotyczyły właśnie "Eli". Okazało się, że wszystkie walkowery, które dostał i dostanie Naprzód, możemy zawdzięczać właśnie jemu. A to za sprawą wysłania pisma do PZHL, w którym była zawarta informacja o długu wobec zawodnika. Tym samym zostaliśmy zablokowani przez naszego wychowanka. Dziwnym trafem, kiedy "Ela" wysłał pismo jako pierwszy, "chwilę później" znaleźli się inni zawodnicy, którzy również zrobili to samo. Aczkolwiek to pewnie tylko przypadek. Na dzień dzisiejszy najprawdopodobniej pięciu zawodników blokuje Naprzód w PZHL. Dostaliśmy też informację, że "Ela" namawiał jednego z naszych zawodników - którego nazwiska nie będziemy ujawniać - do przejścia w szeregi KTH.

Informacje pochodzą z wiarygodnego źródła, dlatego kibice "przywitali" "Elę" tak, a nie inaczej. Przypuszczamy, że niektórzy zawodnicy wiedzą, o co chodzi. A nasz komentarz odnośnie tego wywiadu wisiał na barierce.

Na koniec chcemy powiedzieć, że doping na meczu, którego wynik jest już z góry ustalony, nie ma takiej mocy jak w walce fair play. Tyle z naszej strony.

Z kibicowskim pozdrowieniem, UNJ’10.
źródło: naprzod-janow.pl

Przeczytaj również