Podhale - GKS Katowice 12-0. Katowiczan coraz mniej...

03.10.2014
12 zawodników - w tym dwóch bramkarzy - HC GKS-u Katowice nie miało żadnych szans, by osiągnąć korzystny wynik w Nowym Targu. Podhale urządziło sobie strzelecki festiwal.
W poprzednich spotkaniach HC GKS Katowice wystawiał 13 zawodników. Kilka dni temu pojawiła się informacja, że nie wszyscy hokeiści, którzy wystąpili w dwóch poprzednich meczach, byli zgłoszeni do rozgrywek. W składzie śląskiej drużyny nie było Kyle'a Heffernana, Daniła Semjana i Wojciecha Księżyka. Byli za to Oleh Komarczew i Martin Lee, co oznacza, że dzisiaj liczba graczy była jeszcze mniejsza. Do Nowego Targu pojechało 12 zawodników, w tym dwóch bramkarzy. Sztab szkoleniowy mógł więc wystawić zaledwie dwie piątki...

Nie dziwi więc kolejna wysoka porażka katowiczan. Nowotarżanie, którzy zanotowali udany start - nie licząc wpadki z Sanokiem - pokonując m.in. JKH GKS Jastrzębie i Cracovię - urządzili sobie trening strzelecki. Od pierwszej tercji dominowało Podhale, które w pierwszej części gry zdołało wbić cztery gole.

W drugiej tercji Johannes Selin kilka razy uratował katowiczan przed utratą kolejnych bramek, ale i tak dwukrotnie musiał wyciągać krążek z siatki, dzięki czemu kibice ostrzyli sobie zęby na dwucyfrową wygraną. Patrząc na kadrę GKS-u, oczywistym było, że sił musi zabraknąć i 10. gol prędzej czy później będzie musiał wpaść. Najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy był Jegor Omieljanienko, który zdobył cztery bramki.
źródło: hokej.net

Przeczytaj również