Podczas dzisiejszego sparingu pobito prezesa GKS-u Katowice!

28.07.2012
Podczas dzisiejszego sparingu GKS-u Katowice z Koroną Kielce doszło do rękoczynów. Pobity przez chuliganów został Jacek Krysiak, prezes klubu, a na murawę musiał uciekać Radosław Bryłka.
- W przerwie meczu, w budynku klubowym doszło do jakiejś sprzeczki i szamotaniny grupy ludzi z dwoma przedstawicielami klubu (chodzi o Jacka Krysiaka i Radosława Bryłkę - przyp. red.). W jej wyniku, przedstawiciele klubu złożyli zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Chodzi o pobicie oraz użycie gróźb karalnych. Policja zatrzymała w tej sprawie 26-latka, który był trzeźwy. Sprawa jest rozwojowa i więcej szczegółów powinno być znanych jutro - powiedział nam aspirant Sebastian Fabiański z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Piłkarze, którzy byli świadkami tego zdarzenia i proszą o anonimowość, obawiają się, że  wpłynie  ono negatywnie na przyszłość klubu. Ich zdaniem, zachodzi obawa, że Piotr Uszok, prezydent Katowic, nie będzie chciał wspomóc klubu w takim zakresie, jaki deklarował jeszcze kilka dni temu. A to mogłoby stawiać pod znakiem zapytania dalsze funkcjonowanie GieKSy w I lidze...

Przypomnijmy, że sporo działo się także w trakcie meczu. Kibice GKS-u wywiesili na trybunach transparent o treści: "Chcieliście zniszczyć to, co kochamy. Teraz na waszą dymisję czekamy". Fani z Katowic przed tunelem, prowadzącym na boisko ustawili też pudła i zaapelowali "Bryłka i Krysiak - pakujcie się".
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również