Piłkarz rywala GieKSy: Nawałka myślał o sprowadzeniu mnie na Bukową

10.04.2010
Presja w Dolcanie Ząbki, dzisiejszym rywalu GKS-u Katowice, jest ogromna. - To dla nas ostatnia szansa, żeby się przełamać. Co, jeśli nie wyjdzie? Proszę pytać władze klubu - mówi Hubert Robaszek.
We wrześniu ubiegłego roku Dolcan pokazał się na Bukowej jako zespół, któremu strzelenie gola graniczy z małym cudem. Dziś o takiej renomie najbliższy przeciwnik GieKSy może tylko pomarzyć. - Zdobyliśmy na wiosnę jeden punkt... Jesteśmy na siebie wściekli. Ciśnienie, żeby wreszcie coś wygrać, jest ogromne - przyznaje Hubert Robaszek, jeden z filarów drugiej linii gospodarzy. Jednocześnie zna sposób na ogranie katowiczan. Przynajmniej w teorii.

- Przede wszystkim nie możemy pozwolić im na te ich kontrataki, a jestem pewien, że to właśnie w ten sposób będą chcieli nas pokonać - mówi 29-latek. - Druga broń katowiczan to stałe fragmenty gry w wykonaniu Piotrka Plewni. Wiem, co mówię, bo dobrze znam go z czasów wspólnych występów w Polonii Bytom. Podobnie jest z Tomkiem Owczarkiem, ale - z tego, co wiem - on akurat jest kontuzjowany. Na nasze szczęście... - uśmiecha się Robaszek.

Co ciekawe, był taki moment, że on sam byłby w Katowicach mile widziany. Temat pojawił się, gdy ten doświadczony piłkarz odchodził z Olimpijskiej. - Wiem od mojego menedżera, że trener Nawałka wypytywał o mnie - nie kryje zawodnik. - Czekałem więc, jak rozwinie się sytuacja finansowa GieKSy. Ostatecznie poprawa nie nastąpiła, więc sprawa upadła - tłumaczy.

Dolcan Ząbki - GKS Katowice

sobota, 16:00
sędziuje Tomasz Musiał (Kraków)

Przypuszczalne składy

Dolcan: Misztal - Korkuć, Stawicki, Unierzyski, Pawłowicz - Kosiorowski, Hinc, Robaszek, Ziajka - Imeh, Zapaśnik.

GKS: Gorczyca - Małkowski, Dziółka, Napierała, Niechciał - Cholerzyński, G. Nowak, Sermak, Plewnia - Dudzic - Buśkiewicz.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również