Piłkarz Ruchu: Żeby awansować, trzeba dwukrotnie zagrać jak najlepiej!
24.10.2012
- Trudno powiedzieć, czy Zagłębie jest dobrym losem. To dobry zespół, który obecnie jest w kryzysie, ale będziemy grać wiosną. Do tego czasu coś może się zmienić - mówi Marek Szyndrowski, piłkarz "Niebieskich".
Gracze z Cichej ostatniego rywala, Koronę Kielce, wyeliminowali po dogrywce. Czy z Zagłębiem będzie równie trudno? - Jest mecz i rewanż, stąd trudno porównać to starcie do pojedynku z Koroną. Wydaje mi się, że to będzie bój o całkowicie innym charakterze - prognozuje.
Pierwszy mecz Niebiescy zagrają na wyjeździe, w Lubinie. - Dla mnie nie ma to znaczenia, ale przyjęło się, że lepiej jest grać pierwszy mecz na wyjeździe. Ale trzeba generalnie w obu starciach zaprezentować się dobrze, żeby awansować.
Oczywiście, Zagłębie nie było jedynym rywalem, na którego mógł natknąć się Ruch. Czy więc losowanie, summa summarum, było dla chorzowskiego klubu przychylne? - Można było trafić lepiej, można było też gorzej. Po losowaniu zawsze wchodzi się w takie dywagacje, które są bez sensu. Przecież naszym rywalem mogła być Wisła Kraków czy Legia Warszawa. Więc nie ma co gdybać. Zagłębie gra w ekstraklasie i to powinno być dobrym prognostykiem. A ekipy z niższych lig już nieraz pokazały, że w Pucharze Polski potrafią sporo namieszać - dodaje.
Gracze z Cichej ostatniego rywala, Koronę Kielce, wyeliminowali po dogrywce. Czy z Zagłębiem będzie równie trudno? - Jest mecz i rewanż, stąd trudno porównać to starcie do pojedynku z Koroną. Wydaje mi się, że to będzie bój o całkowicie innym charakterze - prognozuje.
Pierwszy mecz Niebiescy zagrają na wyjeździe, w Lubinie. - Dla mnie nie ma to znaczenia, ale przyjęło się, że lepiej jest grać pierwszy mecz na wyjeździe. Ale trzeba generalnie w obu starciach zaprezentować się dobrze, żeby awansować.
Oczywiście, Zagłębie nie było jedynym rywalem, na którego mógł natknąć się Ruch. Czy więc losowanie, summa summarum, było dla chorzowskiego klubu przychylne? - Można było trafić lepiej, można było też gorzej. Po losowaniu zawsze wchodzi się w takie dywagacje, które są bez sensu. Przecież naszym rywalem mogła być Wisła Kraków czy Legia Warszawa. Więc nie ma co gdybać. Zagłębie gra w ekstraklasie i to powinno być dobrym prognostykiem. A ekipy z niższych lig już nieraz pokazały, że w Pucharze Polski potrafią sporo namieszać - dodaje.
Polecane