Piłkarz GKS-u Katowice: Sezon skończymy w górnej połowie tabeli
21.12.2010
259 minut spędził minionej jesieni na I-ligowych boiskach Kamil Cholerzyński. 22-latek rundę rozpoczynał jako podstawowy zawodnik, potem grywał przede wszystkim w rezerwach, a w końcówce października skręcił staw skokowy. Dla "Kufla", o którego katowickich działaczy pytał już niejeden ekstrkalasowy klub, ostatnie miesiące to wielkie pasmo rozczarowań.
Inna sprawa, że wielu fachowców wciąż widzi w nim piłkarza wyróżniającego się nie tylko w Katowicach, ale i w całej I lidze. - Będę chciał to niebawem potwierdzić, bo gra w "okręgówce" szczytem ambicji nie jest. Jeśli wiosną zaczniemy z wysokiego "C", to zapomnimy o towarzyszącym nam w ostatniej rundzie nożu na gardle i będzie można pozwolić sobie na kadrowe manewry. Jestem przekonany, że sezon skończymy w górnej połowie tabeli - przekonuje Cholerzyński.
Inna sprawa, że wielu fachowców wciąż widzi w nim piłkarza wyróżniającego się nie tylko w Katowicach, ale i w całej I lidze. - Będę chciał to niebawem potwierdzić, bo gra w "okręgówce" szczytem ambicji nie jest. Jeśli wiosną zaczniemy z wysokiego "C", to zapomnimy o towarzyszącym nam w ostatniej rundzie nożu na gardle i będzie można pozwolić sobie na kadrowe manewry. Jestem przekonany, że sezon skończymy w górnej połowie tabeli - przekonuje Cholerzyński.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku