Piłkarz GKS-u Katowice: Musimy mieć to, o co w Polsce bywa trudno
22.03.2011
Na "piątce" zatrzymała się seria meczów bez porażki GKS-u Katowice. Zatrzymała w mało ciekawy sposób... Na terenie Warty Poznań katowiczanie bowiem na porażkę jak najbardziej zasłużyli. - Przegrać można w różnym stylu. My zrobiliśmy to w tym najsłabszym. Pierwszą połowę Warta wygrała z nami samym charakterem - nie kryje Rafał Sadowski, który zresztą został zmieniony już w przerwie. - Nie uciekam od odpowiedzialności. Po niepowodzeniu zawsze zaczynam od siebie. I przyznaję - w Poznaniu zagrałem naprawdę słabo.
"Messi" nie należy jednak do tych, którzy lubią takie wpadki rozpamiętywać... - To dla nas kubeł zimnej wody. Myślę, że otworzy nam oczy. Podziała motywująco. Trzeba uderzyć się w serducha i pracować jeszcze ciężej. Jeśli do tej pory była to praca na 100 procent, teraz musi być na dwa razy tyle - podkreśla 22-latek. - Ważne, byśmy mieli to, o co w Polsce bywa trudno - cierpliwość. Obraliśmy pewną drogę i teraz powinniśmy się jej trzymać. To przyniesie efekty - przekonuje.
Oby jak najszybciej. Przewaga GieKSy nad strefą spadkową jest przecież cały czas znikoma. Dziś wynosi cztery punkty. - Wiemy, że my się jeszcze wcale nie utrzymaliśmy. Inna sprawa, że utrzymanie to żaden cel. Mierzymy zdecydowanie wyżej - zaznacza Sadowski.
"Messi" nie należy jednak do tych, którzy lubią takie wpadki rozpamiętywać... - To dla nas kubeł zimnej wody. Myślę, że otworzy nam oczy. Podziała motywująco. Trzeba uderzyć się w serducha i pracować jeszcze ciężej. Jeśli do tej pory była to praca na 100 procent, teraz musi być na dwa razy tyle - podkreśla 22-latek. - Ważne, byśmy mieli to, o co w Polsce bywa trudno - cierpliwość. Obraliśmy pewną drogę i teraz powinniśmy się jej trzymać. To przyniesie efekty - przekonuje.
Oby jak najszybciej. Przewaga GieKSy nad strefą spadkową jest przecież cały czas znikoma. Dziś wynosi cztery punkty. - Wiemy, że my się jeszcze wcale nie utrzymaliśmy. Inna sprawa, że utrzymanie to żaden cel. Mierzymy zdecydowanie wyżej - zaznacza Sadowski.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku