Piłkarz GieKSy gra z dwiema kontuzjami! Jego kolegę czeka operacja
23.05.2010
Naprawdę doświadczonych zawodników GKS Katowice ma w swojej kadrze tylko sześciu. Mowa o: Jacku Gorczycy, Adrianie Napierale, Jakubie Dziółce, Tomaszu Owczarku, Piotrze Plewni i Pawle Buśkiewiczu. Nie byłoby jeszcze wielkiego dramatu, gdyby wszyscy byli zdrowi. Tymczasem od początku rundy na problemy ze zdrowiem nie narzekał tylko Gorczyca!
Szybko wypadł Tomasz Owczarek. Diagnoza: pięć miesięcy przerwy. Krócej pauzować musi Paweł Buśkiewicz, ale i tak w tym sezonie już nie zagra. Tydzień temu, w Gorzowie Wielkopolskim, jeszcze w trakcie pierwszej połowy o zmianę musiał poprosić Jakub Dziółka. Wczoraj, z Podbeskidziem, zagrał co prawda od pierwszej minuty, ale za to do końca nie dotrwał drugi ze stoperów, Adrian Napierała. W 79. minucie zawodnik uznawany przez kibiców za największego twardziela w zespole sam pokazał, że do ostatniego gwizdka nie wytrzyma.
Chociaż nieprawdopodobne wydaje się już to, że Napierała w ogóle zagrał. - Od spotkania z Wisłą Płock występuję z urazem przywodziciela. Trochę na pół gwizdka. Bez sensu takie granie - rozkładał ręce. A to przecież nie wszystko. Przypomnijmy, że 28-latek już od dawna boryka się z kontuzją barku i byłoby dla niego lepiej, gdyby nie czekał z leczeniem do końca sezonu.
Nie wiadomo, czy będzie miał taką możliwość Plewnia. - Najprawdopodobniej czeka go operacja przepukliny - przyznał Robert Moskal. - Chylę czoła przed tymi chłopakami. Oni oddają dla tego klubu całe serce. Bardzo nam pomagają - zaznaczył szkoleniowiec GKS-u.
Szybko wypadł Tomasz Owczarek. Diagnoza: pięć miesięcy przerwy. Krócej pauzować musi Paweł Buśkiewicz, ale i tak w tym sezonie już nie zagra. Tydzień temu, w Gorzowie Wielkopolskim, jeszcze w trakcie pierwszej połowy o zmianę musiał poprosić Jakub Dziółka. Wczoraj, z Podbeskidziem, zagrał co prawda od pierwszej minuty, ale za to do końca nie dotrwał drugi ze stoperów, Adrian Napierała. W 79. minucie zawodnik uznawany przez kibiców za największego twardziela w zespole sam pokazał, że do ostatniego gwizdka nie wytrzyma.
Chociaż nieprawdopodobne wydaje się już to, że Napierała w ogóle zagrał. - Od spotkania z Wisłą Płock występuję z urazem przywodziciela. Trochę na pół gwizdka. Bez sensu takie granie - rozkładał ręce. A to przecież nie wszystko. Przypomnijmy, że 28-latek już od dawna boryka się z kontuzją barku i byłoby dla niego lepiej, gdyby nie czekał z leczeniem do końca sezonu.
Nie wiadomo, czy będzie miał taką możliwość Plewnia. - Najprawdopodobniej czeka go operacja przepukliny - przyznał Robert Moskal. - Chylę czoła przed tymi chłopakami. Oni oddają dla tego klubu całe serce. Bardzo nam pomagają - zaznaczył szkoleniowiec GKS-u.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku