Pieniądze z miasta sprawią, że Jacek Kowalczyk zacznie grać?

13.09.2012
2,5 miliona złotych ma trafić z miejskiego budżetu do kasy GKS-u Katowice. Pieniędzy wystarczy na spokojne funkcjonowanie do końca roku i spłatę zobowiązań. Między innymi tych, które ma... Jacek Kowalczyk.
GKS zalega bowiem doświadczonemu obrońcy z wypłatą wszystkich należności, a Kowalczyk z kolei nie opłacił menedżera - Jarosława Kołakowskiego. Efekt? Kara nałożona przez PZPN, która uniemożliwia doświadczonemu zawodnikowi grę w tym sezonie.

Dziś dziennik "Sport" zauważa, że część środków z Urzędu Miasta Katowice wpadnie do kieszeni Jacka Kowalczyka. Piłkarz spłaci zaległości wobec Kołakowskiego i dzięki temu wróci do dyspozycji Rafała Góraka.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również