Pięć spotkań, pięć porażek - w Bytomiu nadal bez zwycięstwa

02.10.2013
TMH Polonia Bytom uległa we wtorkowy wieczór w Nowym Targu miejscowemu Podhalu 2-3 (1-1, 0-1, 1-1) i nadal bez zwycięstwa w sezonie okupuje ostatnie miejsce w tabeli Ekstraligi.
-Musimy wyciągnąć wnioski z tej porażki i jedziemy do Nowego Targu po trzy punkty, nie ma innej opcji – przed wczorajszym starciem zapowiadał hokeista z Bytomia, Błażej Salamon.

Rzeczywistość okazała się jeszcze brutalniejsza niż w minioną niedzielę, gdzie Poloniści prowadzili z Podhalem 2-0 a przegrali mecz po rzutach karnych 2-3. We wtorkowy wieczór drużyną lepszą byli gospodarze. Dominację na tafli powinni byli udokumentować w pierwszych 15 minutach, kiedy to mieli kilka okazji, lecz krążek w siatce zatrzepotał tylko raz. Poloniści odżyli pod koniec pierwszej tercji, wpierw Vrana trafił w słupek, chwilę później ,,do szatni” wyrównał Stoklasa.

Druga tercja powinna rozstrzygnąć losy meczu, zagubieni bytomianie aż 14 minut grali w osłabieniu. Gospodarze raz zdołali jednak pokonać bramkarza Polonii.

Trzecia tercja dostarczyła kibicom wielu emocji głównie za sprawą końcówki. Podhale prowadziło 3-1, Poloniści nie potrafili wykorzystać dwukrotnie podwójnych przewag. Salamon zdołał jednak zdobyć kontaktowe trafienie. Na 54 sekundy przed końcem goście z Bytomia wycofali bramkarza, niestety bez wymiernego efektu.

Poloniści, którzy obiecująco zapowiadali się w przedsezonowych potyczkach, zaliczyli solidny falstart sezonu, bo o ile porażki z drużynami z Janowa, Krynicy czy Tychów można było przyjąć z pokorą, o tyle starcia z ,"dziką kartą" Ekstraligi, Podhalem Nowy Targ, były w zasięgu podopiecznych Miroslava Ihnaczaka.
źródło: Sportslaski.pl/bytomski-hokej.pl

Przeczytaj również