PE: Piast - Odra 2-2 (1-1), k. 2-4. Goście przełamali kompleks karnych

31.03.2009
Emocje aż do rzutów karnych! W rewanżu - decydującym o awansie do półfinału Pucharu Ekstraklasy - Odra Wodzisław pokonała Piasta Gliwice. Adam Stachowiak obronił dwa decydujące strzały!
Początek meczu nie zapowiadał, że zakończy się po rzutach karnych. Ba, dość powiedzieć, że pierwszy celny strzał miejscowych kibice przy Okrzei oglądali po przeszło kwadransie. Od razu była to jednak próba dająca prowadzenie. Świetnym podaniem popisał się Sedlaczek, a Olszar - mimo asysty dwóch obrońców - zdołał pokonać Stachowiaka. Chwilę wcześniej znakomitej okazji nie wykorzystał pod drugą bramką Korzym.

Postawa Piasta mogła się podobać licznej - jak na rozgrywki Pucharu Ekstraklasy - widowni. Piłkę meczową zawodnicy Dariusza Fornalaka mieli jeszcze w pierwszej połowie. Uderzenie Bojarskiego minimalnie minęło jednak cel. Co innego Odra! Pasywne zachowanie obrońców po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Wodeckiego, na bramkę zamienił Kowalczyk. Kilka sekund później sędzia zarządził przerwę.

Wiosenna aura obronie Piasta udzieliła się także na początku drugiej odsłony. Wodecki upadł w polu karnym i arbiter wskazał na "wapno". Rzut karny na gola zamienił Kowalczyk. Trafienie kapitana wodzisławian nie wystarczyło jednak do pełni szczęścia. Ponowna asysta Sedlaczka z rzutu wolnego i Wilczek doprowadził do wyrównania. Nie bez winy był w tej sytuacji golkiper Odry, który dał się wyprzedzić.

Do końca regulaminowego czasu gry "Piastunki" za wszelką cenę chciały rozstrzygnąć losy rywalizacji. Dwukrotnie w dogodnej sytuacji znalazł się Koczon, ale jego próby były niecelne. - Murawa nie sprzyjała dzisiaj obu stronom. Boisko było grząskie i trudno w takich warunkach opanować piłkę - powiedział po spotkaniu. Najlepszego zawodnika meczu wyłoniła seria rzutów karnych. W niej lepiej radzili sobie przyjezdni. Stachowiak zatrzymał Glika i Podgórskiego. - Nie czuję się bohaterem, bo zawaliłem przy utracie drugiego gola. Awans jednak cieszy. Teraz pora na półfinał! - podsumował zwycięski pojedynek bramkarz gości.

Pod szatniami

[b]Tomasz Podgórski[/b] (pomocnik Piasta): Jasne, że przykro jest przegrać, ale dla nas najważniejsza jest liga. Mecz z Górnikiem już za trzy dni, więc nie będziemy mieli nawet czasu, by rozpamiętywać odpadnięcie z Pucharu Ekstraklasy.
[b]
Adam Stachowiak [/b](bramkarz Odry): Drugi gol dla rywali obciąża moje konto. Po jego stracie powiedziałem sobie, że za wszelką cenę muszę się zrehabilitować. Z antybohatera stałem się bohaterem. Awans do półfinału cieszy, ale ten puchar jest dla nas tylko dodatkiem. Co by nam dało jego zdobycie, gdybyśmy spadli z ligi?

[b]Grzegorz Kasprzik[/b] (bramkarz Piasta): Rzuty karne to loteria, ale trzeba jasno powiedzieć, że mogłem lepiej odczytywać intencje strzelców. W starciu z Górnikiem musimy pokazać się ze zdecydowanie lepszej strony.

[b]Mariusz Muszalik [/b](pomocnik Piasta): Ten mecz był pożytecznym przetarciem przed spotkaniem z Górnikiem, bo obnażył nasze słabe strony. Ostatnio tracimy zdecydowanie zbyt wiele bramek. Koniecznie musimy poprawić grę obronną całego zespołu.
[b]
[/b]Konferencja prasowa[b]

Ryszard Wieczorek [/b](trener Piasta): Zabrakło trochę jakości w naszej grze. Piast nastawił się dziś na szybki atak i tym przysporzył nam wiele problemów. Jestem zadowolony, że przechyliliśmy szalę na naszą korzyść właśnie w rzutach karnych. Ostatnio mieliśmy problemy z tym elementem gry. Spotkanie kosztowało moich zawodników sporo sił. Murawa pozostawiała wiele do życzenia.

[b]Dariusz Fornalak [/b](trener Piasta): Szkoda zdrowia, które moi zawodnicy zostawili na boisku. Mieliśmy mieć bogatego "Zajączka", a tak będzie on ubogi. Wszyscy piłkarze, którzy dziś zagrali, będą brani pod uwagę przy tworzeniu 18-stki meczowej na derby z Górnikiem.
[url=http://sportslaski.pl/live.php?id=22][b]
Relacja minuta po minucie >[/b]
[/url]
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również