Paweł Buśkiewicz o swoim pięknym golu: Dedykuję go panu Koniarkowi

03.04.2010
Początkowo do ich występów w GKS-ie Katowice wielu podchodziło z dystansem, dlatego... - Udowodniliśmy niektórym, że Buśkiewicz i Dudzic potrafią grać w piłkę - podkreślał ten pierwszy.
Gdy kilka minut po zakończeniu wczorajszego meczu z Wartą Poznań, piłkarze GKS-u Katowice byli już w szatni, on rozdawał jeszcze autografy chłopcom od podawania piłek. - Dla kogo teraz? Dla Jasia? Przecież dla Jasia już było! - śmiał się będący w środku tego "kółka" Paweł Buśkiewicz. Ale nic dziwnego, że któremuś z młodych kibiców GieKSy zachciało się mieć więcej niż jedną taką pamiątkę. Skoro 27-latek potrafi strzelać tak piękne bramki jak ta z Wartą...

Wypożyczony z Korony Kielce napastnik potrafił w tej akcji zarówno umiejętnie przepchnąć obrońców Warty, jak i rozegrać szybką "klepkę" z Bartłomiejem Dudzicem. Samo uderzenie nie było zresztą gorsze od reszty. - Udowodniliśmy niektórym osobom, że Buśkiewicz i Dudzic potrafią grać w piłkę. Dedykuję tę bramkę panu Koniarkowi - stwierdził zadowolony Buśkiewicz.

Miał na myśli słowa Marka Koniarka, legendy GKS-u, który stwierdził w rozmowie z naszym portalem, że po dwójce napastników GieKSy zbyt wiele się nie spodziewa, że do Krzysztofa Kaliciaka i Bartosza Iwana im daleko. - Koledzy śmiali się w szatni z tej sytuacji - przyznał rosły snajper, który - przypomnijmy - gola zdobył już w poprzednim meczu, na terenie ŁKS-u.

- Cała drużyna się rozkręca, dlatego i my w przodzie wyglądamy coraz lepiej - dodał.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również