Partnerka pokazała Grzybowi, jak strzelać rzuty karne

03.10.2011
Zawodnik Ruchu Chorzów nie wykorzystał w meczu z Widzewem Łódź rzutu karnego. Po końcowym gwizdku szybko się wykąpał i udał do pobliskiej hali, w której zagrała Kinga Polenz, jego życiowa partnerka.
Reprezentantka Polski pokazała swojemu mężczyźnie, jak zamieniać rzuty karne na bramki. Miała sześć prób i... wszystkie wykorzystała!

Grzyb ma się więc od kogo uczyć. - Ta sytuacja nie zdeprymowała mnie. Jeśli znów nadarzy się szansa, to podejdę do rzutu karnego i będę strzelał. Trzeba pokazać, że ma się tzw. "jaja" - stwierdził piłkarz.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również