Panie Majewski, a gdzie są zawodnicy ze Śląska?!

10.10.2009
Na nic dobre wyniki i wysokie miejsca w tabeli ekstraklasy. Dobra forma piłkarzy z naszych klubów wcale nie przekłada się na liczbę powołań. Śląsk znów nie ma swojego reprezentanta!
Choć reprezentacja Polski przystąpi do spotkań kończących eliminacje do Mistrzostw Świata w mocno przebudowanym składzie, to próżno w niej szukać śląskich akcentów. Brak powołań dla piłkarzy z naszego regionu z pewnością może być sporym rozczarowaniem. - Po raz kolejny selekcjonerzy nie przyjeżdżają na mecze ligowe na Śląsk. Wolą jechać do Warszawy, Łodzi, Krakowa, czy Poznania. Szkoda, bo mamy wiceprezesów w PZPN-nie, którzy mogliby napomknąć, że u nas też dobrze grają w piłkę - podkreśla Radosław GIlewicz, przed laty czołowy napastnik Ruchu Chorzów i reprezentacji Polski.

- Kiedyś połowa kadry była złożona z zawodników ze Śląska. Teraz nie mamy żadnego. Jest to bardzo smutne - dodaje Jan Żurek, w przeszłości trener m.in. Górnika Zabrze i GKS-u Katowice.

- Niektóre z powołań budzą mieszane uczucia. W kadrze znaleźli się Bieniuk, czy choćby Pawelec, który kompletnie według mnie zawodzi. Co najmniej kilku naszych graczy powinno dostać szansę - uważa Gilewicz. Nasza kadra najwięcej mogłaby zostać właśnie na nominacjach naszych obrońców. - Mamy kilku graczy młodego pokolenia, jak Baran, Glik, Sadlok, czy też Pazdan. Czy poradziliby sobie oni w pierwszej reprezentacji? Tego nie wiemy, ale jeśli nie dostaną szansy, to później może się okazać, że ich potencjał zostanie zmarnowany - twierdzi Żurek. - Taki Brzyski jest też bardzo ciekawym zawodnikiem, a przecież lewa obrona jest piętą achillesowa reprezentacji - dodaje "Gilu".

"Niebiescy" już od pewnego czasu narzekają na brak zainteresowania ze strony selekcjonerów. - Może boją się przyjeżdżać do Chorzowa? - zastanawia się Tomasz Brzyski. - A szkoda, bo jest kilku piłkarzy w naszym zespole, którzy zasługują chociażby na przyglądnięcie się im na zgrupowaniu - dodaje.

Jeśli jesteśmy przy Ruchu, to świetnie układa się też współpraca pomiędzy snajperami Ruchu. Niedzielan i Sobiech już nie jeden raz zaskoczyli obronę rywala. - Powołanie dla Niedzielana byłoby chyba trochę zbyt szybkie. On musi dłużej utrzymać swoją dobrą dyspozycję - zaznacza Gilewicz. Bardzo dobrze tej jesieni prezentują się też Podstawek z Polonii Bytom.

Nasza reprezentacja Śląska:

Pilarz - Pazdan, Glik, Sadlok, Brzyski - Goncerz, R. Grzyb, Wilczek, Radzewicz - Podstawek, Niedzielan. Trenerzy: Waldemar Fornalik i Jurij Szatałow.

Rezerwowi: Nowak, Magiera, Klepczyński, Madejski, Baran, Sobiech, Iwan.
autor: Sebastian Skierski, Tomasz Mucha

Przeczytaj również