Outsider rzuca wyzwanie GieKSie. "Jesteśmy w stanie zdobyć punkty"

14.03.2014
Jutro przy Bukowej może dojść do pojedynku dwóch wypożyczonych z Górnika Zabrze graczy. W bramce Okocimskiego Brzesko stanie Mateusz Kuchta, a w napadzie GieKSy możemy zobaczyć Szymona Skrzypczaka.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Zdecydowanym faworytem sobotniego meczu będzie drużyna trenera Kazimierza Moskala. GKS Katowice walczy o awans do ekstraklasy, z kolei Okocimski Brzesko zamyka I-ligową tabelę. Mimo to, w ekipie "Piwoszy" nikt nie traci nadziei na korzystny rezultat.

- Jestem zdania, że w I lidze polskiej nie ma łatwych meczów. Czy to gra się z liderem, czy z drużyną, która walczy o utrzymanie, każde spotkanie jest ciężkie. Jesteśmy w stanie zdobyć punkty przy Bukowej - zapowiada Mateusz Kuchta, bramkarz Okocimskiego.

Młody golkiper w poprzedniej kolejce zaliczył swój pierwszy występ w seniorskiej piłce. Meczu z GKS-em Bełchatów nie będzie jednak miło wspominał. - Przede wszystkim dlatego, że przegraliśmy. Mój występ był poprawny, ale dla mnie zawsze liczy się drużyna, więc nie mogę być zadowolony - podkreśla Kuchta.

W poprzedniej kolejce GKS przegrał w Nowym Sączu, mimo że stworzył sobie więcej okazji strzeleckich od gospodarzy. Śmiało można zakładać, że również i w boju z Okocimskim to katowiczanie będą częściej atakować. Zapowiada się więc, że Kuchta będzie miał trochę roboty. Kto wie, być może da mu się we znaki Szymon Skrzypczak, który - podobnie jak nasz rozmówca - został wypożyczony z Górnika Zabrze.

- Z Sandecją zagrali bardzo dobrze, ale mecz meczowi nierówny. Jutro może się to wszystko całkiem inaczej potoczyć. W Nowym Sączu gospodarze pozwolili na to, by to GKS prowadził grę, przez co dochodził do sytuacji. Niekoniecznie musi być tak w spotkaniu z nami - przekonuje Kuchta.

20. kolejka I ligi
15 marca 2014 roku (sobota, godzina 17:00)
GKS Katowice - Okocimski Brzesko
Sędzia: Łukasz Szczech (Warszawa)
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również