Otwock czeka z wypiekami na 14-krotnego mistrza Polski

28.10.2009
Kiedyś strzelał bramki Ruchowi, dziś Dariusz Dźwigała jest trenerem Startu Otwock. - Przyjeżdża do nas jedna z najlepszych drużyn w Polsce. Przyjdzie rekordowo dużo ludzi - przewiduje.
"Niebiescy" myślą powoli o hitowym meczu najbliższej kolejki z Legią Warszawa. Wcześniej czeka ich jednak inna przeprawa na Mazowszu. Ze znacznie mniej znanym przeciwnikiem. Kto jednak lekceważy Start Otwock, ten kończy jak Podbeskidzie Bielsko-Biała i ŁKS Łódź, które potknęły się w 44-tysięcznym mieście i wypadły za burtę Pucharu Polski. - My chcemy powtórzyć osiągnięcie z poprzedniego sezonu i awansować do finału - podkreśla Rafał Grodzicki z Ruchu.

Start zajmuje obecnie drugie miejsce w grupie wschodniej II ligi. O awans bił się już kilka miesięcy temu, przegrał jednak baraże z GKS-em Jastrzębie. Jego szkoleniowcem jest Dariusz Dźwigała, dobrze znany kibicom Górnika Zabrze, w którego barwach kiedyś występował. - Wcześniej byłem na testach w Ruchu - zdradza. Ówczesnemu nastolatkowi przyglądał się trener Albin Wira. - Miałem okazję trenować przy takich zawodnikach jak Jacek Bednarz, Michał Probierz, czy Darek Gęsior - wspomina. Ostatecznie na Cichej zatrudnienia nie znalazł i potężnym uderzeniem cieszył kibiców innych zespołów.

O obecnym zespole Ruchu ma bardzo dobre zdanie. - Nikt nie brał na poważne chorzowian przed startem rozgrywek, a tu proszę! Śląskie drużyny prezentują naprawdę ładną dla oka piłkę. Podoba mi się konsekwencja, jak również kombinacyjna gra, oparta na wielu krótkich podaniach - wskazuje. Ten styl może "Niebieskim"... sprawić kłopot. Murawa w Otwocku jest bowiem daleka od ideału. - Nie przypomina boisk z ekstraklasy, co utrudni życie gościom - przyznaje Dźwigała.

Mecze ligowe Startu ogląda zazwyczaj około 800 widzów. Dzisiaj ma ich przyjść niemniej niż 2000. Nie zobaczą oni Andrzeja Niedzielana. W Chorzowie zostali również Tomasz Brzyski i Maciej Sadlok. - Ale szansę pewnie dostanie Marcin Zając, który ocierał się kiedyś o reprezentację Polski. Jest w rezerwie Maciej Scherfchen. Każdy z nich chce wskoczyć do składu, więc wcale nam to zadania nie ułatwi. Liczę jednak na niespodziankę. Każdy z moich piłkarzy już ma podwyższoną adrenalinę - uśmiecha się trener Startu.

Start Otwock - Ruch Chorzów
środa, 13:00
sędziuje Tomasz Musiał (Kraków)
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również