Osoba nowego sponsora źle wpłynie na wizerunek GKS-u Katowice?

10.07.2009
Józef Jędruch, prezes Luksemburskiej Fundacji Praw Człowieka, uratował GKS Katowice być może nawet od upadku. Mimo wszystko, pozostaje postacią bardzo kontrowersyjną.
Dysponujący wielomilionowym majątkiem Józef Jędruch najbardziej dał się do tej pory poznać z udziału w aferze dotyczącej konsorcjum Colloseum, którego był właścicielem. Sprawa miała swój początek w 2002 roku. Po tym jak Jędrucha ekstradowano do kraju z Izraela, prokuratura postawiła mu szereg zarzutów. Posądzono go o oszustwa na kwotę 430 mln zł. W więzieniu spędził ponad 4,5 roku. Czy zatem jego osoba nie wpłynie źle na wizerunek GKS-u?

- Nie ma żadnych podstaw, by tak sądzić - przekonywał na dzisiejszej konferencji prasowej Marek Worach, prezes klubu. - Pan Jędruch utrzymuje, że jest niewinny. A wszyscy wiemy, jak wiele szanowanych i porządnych obywateli bywało niesłusznie oskarżanych. Pamiętajmy, że w naszym prawie istnieje pojęcie domniemania niewinności - zaznaczał Worach.

Głośno o nowym sponsorze GieKSy było również przy okazji niedawnych wyborów do europarlamentu, do których to startował jako "śląska jedynka" Samoobrony. Rozpoczął od spotów głoszących: "Tylko zwis głosuje na PiS", a skończył na oferowaniu po 100 zł za każdy oddany na niego głos. Te zabiegi spotkały się z lawiną krytyki.

37-letni Jędruch nie wejdzie w struktury zarządzającego klubem stowarzyszenia.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również