Okocimski - GKS Katowice 1-4. Rozgromili drużynę z Brzeska!

18.05.2013
GKS Katowice strzelił dziś cztery gole, a powinien zdobyć ich znacznie więcej, bo zdecydował dominował i doszedł do wielu sytuacji bramkowych.
Wydarzenie
20. minuta - rzut karny i czerwona kartka dla Damiana Byrtka. Obrońca Podbeskidzia, który został wypożyczony do Okocimskiego, sfaulował w polu karnym Denissa Rakelsa. Musiał opuścić boisko, zaś rzut karny pewnie wykorzystał Grzegorz Fonfara. Do tego momentu obie drużyny stworzyły sobie po dwie dogodne okazje. Gospodarze żałowali szczególnie tej z pechowej... 13 minuty.

Bohater
Krzysztof Wołkowicz. Najlepiej zachował się w zamieszaniu w polu karnym gospodarzy. Potem ten sam zawodnik mógł wpisać się na listę strzelców po raz drugi, ale trafił w słupek. To był dobry występ młodego wychowanka GKS-u Katowice.

Rozczarowanie

Deniss Rakels. Wywalczył rzut karny, przeprowadził wiele dobrych akcji, ale co z tego, skoro napastnika rozlicza się ze strzelonych goli, a Łotysz marnował dziś wszystkie stuprocentowe okazje. W Brzesku miał ich łącznie cztery. Za każdym razem na przeszkodzie stawał bramkarz Okocimskiego - Dawid Mieczkowski, który dla szerszego grona kibiców piłkarskich jest anonimową postacią.

Co ciekawego
:
- Katowiczanie po długiej serii remisów zaczynają regularnie wygrywać na wyjazdach. Po zwycięstwie z Miedzią, teraz przyszła pora na jeszcze bardziej efektowny mecz w Brzesku.

- Okocimski w jesiennym meczu wygrał przy Bukowej 2-1. GKS-owi z nawiązką udał się zatem rewanż. Gospodarzy, którzy walczą o utrzymanie w I lidze, było dziś stać tylko na honorowego gola.

- Bramka dla gospodarzy padła po rzucie karnym. Bramkarz Łukasz Budziłek sfaulował Bartosza Flisa, byłego zawodnika Ruchu Chorzów.

- Janusz Gancarczyk wykorzystał atut w postaci szybkości. Minął bramkarz Okocimskiego i wpakował piłkę do pustej bramki. Z kolei Adrian Napierała wykorzystał swoją zaletę, a więc grę w powietrzu. Wpakował piłkę do siatki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.

- Zadebiutował w zespole GKS-u młody Paweł Szołtys, który zmienił Rakelsa.

- Ponad 100 kibiców GKS-u Katowice dopingowało swój zespół w Brzesku.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również