Odejdzie z GieKSy, bo nie dostał umówionej podwyżki?
17.07.2009
- Co prawda mam jeszcze przez rok ważny kontrakt, ale miałem też w umowie zagwarantowaną podwyżkę. Tymczasem, w trakcie rozmów dowiedziałem się, że nie będę mógł na nią liczyć. Nie tak się umawialiśmy. Działacze nie tylko zostawili mnie na poprzednich warunkach, ale chcieli bym już teraz przedłużył o kolejny rok umowę z klubem. Na razie więc nasze negocjacje znalazły się w martwym punkcie - twierdzi Iwan.
- Przygotowywałem się z zespołem, ciężko pracowałem z kolegami na obozach i chcę zostać w Katowicach. Chcę też jednak respektowania wzajemnych ustaleń. Przecież my nie zarabiamy tutaj wielkich pieniędzy i ja też nie chciałem niebotycznej podwyżki. Działacze znają moje warunki. Piłka jest po ich stronie - dodaje.
- Przygotowywałem się z zespołem, ciężko pracowałem z kolegami na obozach i chcę zostać w Katowicach. Chcę też jednak respektowania wzajemnych ustaleń. Przecież my nie zarabiamy tutaj wielkich pieniędzy i ja też nie chciałem niebotycznej podwyżki. Działacze znają moje warunki. Piłka jest po ich stronie - dodaje.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku