Obrońca GKS-u Katowice równie dobrze jest... napastnikiem!

28.03.2011
Szalenie uniwersalnego zawodnika ma w swoim składzie trener Wojciech Stawowy. Paweł Olkowski występuje na prawej obronie, ale równie dobrze może grać w ataku, co zresztą udowodnił.
- Już dzień przed meczem miałem ból głowy. Zastanawiałem się, czy Pawła nie wystawić w ataku od pierwszych minut. Rozmawiałem z nim na ten temat i był na to przygotowany. Wahałem się jednak, aby nie zaburzyć bloku defensywnego. Ostatecznie dałem szansę Piechniakowi, a na ten manewr z Olkowskim zdecydowałem się później - opowiada Stawowy.

Efekt? Olkowski zdobył dwa gole, które przesądziły o zwycięstwie GKS-u z drużyną z Łęcznej! - Ćwiczyliśmy ten wariant na treningach, więc nie byłem zaskoczony  - uśmiecha się 21-latek.

Problem z napastnikiem przy Bukowej powstał po kontuzji, jakiej doznał Michał Zieliński.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również