Obrońca GieKSy zerwał więzadła krzyżowe! Do gry wróci za pół roku

28.05.2010
Jeszcze wczoraj Jakub Dziółka łudził się, że uraz z meczu z Flotą Świnoujście nie wykluczy go z gry na długo. Nic jednak z tego. Stopera GKS-u Katowice czeka kilka miesięcy bez piłki!
Diagnoza jest jednoznaczna: zerwane więzadła krzyżowe. - W takich przypadkach zawodnik wraca do gry zazwyczaj po sześciu miesiącach - wskazuje 30-latek, który czeka teraz na zabieg rekonstrukcji wspomnianych więzadeł. - Wstępnie jestem umówiony z dr Fickiem na 15 czerwca - zdradza. - Co za pech! To w mojej przygodzie z piłką pierwszy tak poważny uraz. Jak widać, każdego coś takiego kiedyś dopada... - Dziółka bezradnie rozkłada ręce.

Sytuacja kadrowa GKS-u robi się powoli wręcz beznadziejna... Jeśli do pełni sił nie dojdzie Adrian Napierała, drugi z podstawowych stoperów, to na wtorkowe, arcyważne spotkanie z Sandecją Nowy Sącz trener Robert Moskal będzie zmuszony wystawić w środku defensywy dwójkę mało doświadczonych zawodników. Wtedy Arkadiuszowi Rysiowi partnerowałby zapewne ktoś z dwójki Łukasz Uszalewski - Gabriel Nowak.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również