Obrońca GieKSy zdyskwalifikowany. - Nie za wysoka ta kara? - zapytuje
04.09.2009
Wydział Dyscypliny podjął decyzję, że obrońca GKS-u oprócz zakazu gry z ŁKS-em (wygrana katowiczan 4-1), nie będzie mógł też wystąpić przeciwko Warcie Poznań i Dolcanowi Ząbki.
To konsekwencja faulu, jakiego dopuścił się w 63. minucie w meczu w Stalowej Woli. 27-letni obrońca ostro zaatakował rywala, co sprowokowało piłkarzy do wszczęcia bójki. Napierała zobaczył wówczas czerwoną kartkę.
- To w mojej przygodzie z piłką pierwsza tak surowa kara. Szczerze mówiąc, liczyłem, że z Dolcanem będę już mógł wystąpić. Kto wie, może na wysokość tego "wyroku" miały również wpływ przepychanki, do których doszło, gdy szykowałem się już do opuszczenia boiska. Przede wszystkim jednak nie jestem pewien, czy ta "czerwień" w ogóle mi się należała - komentuje.
To konsekwencja faulu, jakiego dopuścił się w 63. minucie w meczu w Stalowej Woli. 27-letni obrońca ostro zaatakował rywala, co sprowokowało piłkarzy do wszczęcia bójki. Napierała zobaczył wówczas czerwoną kartkę.
- To w mojej przygodzie z piłką pierwsza tak surowa kara. Szczerze mówiąc, liczyłem, że z Dolcanem będę już mógł wystąpić. Kto wie, może na wysokość tego "wyroku" miały również wpływ przepychanki, do których doszło, gdy szykowałem się już do opuszczenia boiska. Przede wszystkim jednak nie jestem pewien, czy ta "czerwień" w ogóle mi się należała - komentuje.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku