Obrońca GieKSy o meczu z Piastem: Spotkały się równorzędne drużyny
13.03.2011
- Spotkały się dwie równorzędne drużyny. Remis jest sprawiedliwym wynikiem, jednak osobiście ubolewam nad tym, że znowu nie potrafimy przełożyć dobrej gry na zdobycie trzech punktów z drużyną aspirującą do gry w ekstraklasie - komentuje obrońca GieKSy.
- Piast stworzył sobie więcej dogodnych sytuacji, które jednak wynikały bardziej z naszej nieporadności niż z ich przewagi w rozgrywaniu piłki. Nam natomiast brakowało postawienia kropki nad "i" w akcjach, które mogły zakończyć się bramką.
- Mamy też jednak powody do zadowolenia, bo to drugi mecz, w którym nie tracimy bramki, a gra formacji obronnej napawa optymizmem - dodaje "Sokół".
- Piast stworzył sobie więcej dogodnych sytuacji, które jednak wynikały bardziej z naszej nieporadności niż z ich przewagi w rozgrywaniu piłki. Nam natomiast brakowało postawienia kropki nad "i" w akcjach, które mogły zakończyć się bramką.
- Mamy też jednak powody do zadowolenia, bo to drugi mecz, w którym nie tracimy bramki, a gra formacji obronnej napawa optymizmem - dodaje "Sokół".
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku