O co chodzi w Katowicach? Piłkarze mogą zaprotestować!

18.09.2012
Wydawało się, że przy Bukowej w końcu będzie normalnie. Tymczasem, jak informuje "Sport", wkrótce protest mogą zacząć piłkarze, a miasto... spróbuje opóźnić przelew 2,5 miliona złotych.
Wszystko przez ostatnie niespodziewane zmiany, jakie zaszły w Radzie Nadzorczej. Przypomnijmy, że pożegnała się z nią przewodnicząca Krystyna Siejna, a powiązane z Ireneuszem Królem spółki Trust Trading oraz Invest 6 S.K.A. uzyskały większość w Radzie. Faktem tym zaniepokojeni są nie tylko kibice.

"Sport" informuje, że cierpliwość stracili piłkarze, którzy w najbliższych dniach chcą otrzymać konkretne zapewnienia, kiedy otrzymają zaległe (i bieżące) pensje. Swoje niezadowolenie mają pokazać przed meczem z Polonią Bytom. W jaki sposób? 10 minutowym opóźnieniem wyjścia na boisko.

Tydzień temu radni Katowic podjęli decyzję o podniesieniu kapitału GKS-u. Na klubowe konto miało wpłynąć 2,5 miliona złotych. - Chodzi o to, aby jak najbardziej opóźnić przelew i w tym czasie zbadać, czy da się "klepniętą" uchwałę "odkręcić", a przynajmniej wyprostować pewne sprawy we władzach GieKSy. Tak, aby pieniądze nie trafiły w niepowołane ręce - czytamy w dzienniku.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również