Nowe twarze na pierwszym w tym sezonie treningu GieKSy
30.06.2009
Na pierwszym treningu zameldowała się niemal 30-osobowa grupa piłkarzy. Zabrakło Adriana Napierały, który nie wyleczył jeszcze kontuzji stopy, a której nabawił się w końcówce rundy wiosennej. Nie było również Grażvydasa Mikulėnasa, który nie wrócił jeszcze z Litwy i do kolegów dołączy jutro. Z zespołem nie trenował również Maciej Budka, który pojawił się na boisku Rapid w "cywilnym" stroju. - Czeka mnie wypożyczenie do innego klubu. Jadę na testy do Zagłębia Sosnowiec - przyznał.
Zaproszenie na trening przyjęło natomiast kilku testowanych zawodników: Tadeusz Tyc, napastnik ostatnio występujący w III-ligowej Victorii Chróścice, Daniel Małkowski, obrońca urodzony w Katowicach, który w poprzednim sezonie bronił barw Kotwicy Kołobrzeg, Mateusz Siedlarz - obrońca z Przeboju Wolbrom, Mateusz Cieluch, pomocnik Podbeskidzia, ostatnio wypożyczony do Odry Opole oraz Maciej Kisiel, ostatnio zawodnik drugiej linii Górnika Wieliczka. Spośród nowych-starych twarzy byli również Damian Sadowski i Marek Gajowski, którzy wracają z wypożyczenia do wolbromskiego Przeboju. Jeśli jednak chodzi o tych graczy, to bardzo prawdopodobne jest ich kolejne wypożyczenie.
Na dzisiejszych zajęciach zawodnicy poddani zostali testom wydolnościowym, tzw. testowi Żołądzia. Przypomnijmy, iż polega on na biegu przy określonym poziomie tętna: zawodnicy w kolejnych etapach testu "podkręcają" tempo, pokonując dystanse przy coraz szybszym biciu serca, mierzonym za pomocą specjalnych zegarków. Wyniki testu to dystans pokonany w ciągu 5 minut. Piłkarzom doskwierało mocno świecące słońce, które utrudniało wykonanie określonych ćwiczeń, tzn. ustabilizowanie tętna na określonym poziomie. Mimo to, test się odbył, wyniki zostały zanotowane i będą poddane analizie.
Jutro rano GieKSa wyjeżdża na 5-dniowy obóz do Kamienia koło Rybnika, zakończony sparingiem z Energetykiem ROW Rybnik.
Zaproszenie na trening przyjęło natomiast kilku testowanych zawodników: Tadeusz Tyc, napastnik ostatnio występujący w III-ligowej Victorii Chróścice, Daniel Małkowski, obrońca urodzony w Katowicach, który w poprzednim sezonie bronił barw Kotwicy Kołobrzeg, Mateusz Siedlarz - obrońca z Przeboju Wolbrom, Mateusz Cieluch, pomocnik Podbeskidzia, ostatnio wypożyczony do Odry Opole oraz Maciej Kisiel, ostatnio zawodnik drugiej linii Górnika Wieliczka. Spośród nowych-starych twarzy byli również Damian Sadowski i Marek Gajowski, którzy wracają z wypożyczenia do wolbromskiego Przeboju. Jeśli jednak chodzi o tych graczy, to bardzo prawdopodobne jest ich kolejne wypożyczenie.
Na dzisiejszych zajęciach zawodnicy poddani zostali testom wydolnościowym, tzw. testowi Żołądzia. Przypomnijmy, iż polega on na biegu przy określonym poziomie tętna: zawodnicy w kolejnych etapach testu "podkręcają" tempo, pokonując dystanse przy coraz szybszym biciu serca, mierzonym za pomocą specjalnych zegarków. Wyniki testu to dystans pokonany w ciągu 5 minut. Piłkarzom doskwierało mocno świecące słońce, które utrudniało wykonanie określonych ćwiczeń, tzn. ustabilizowanie tętna na określonym poziomie. Mimo to, test się odbył, wyniki zostały zanotowane i będą poddane analizie.
Jutro rano GieKSa wyjeżdża na 5-dniowy obóz do Kamienia koło Rybnika, zakończony sparingiem z Energetykiem ROW Rybnik.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku