Niedoszły bohater "GieKSy": Nie spodziewałem się piłki

30.09.2013
Adrian Jurkowski mógł zostać bohaterem GKS-u Katowice w starciu z Kolejarzem Stróże. W decydującym momencie pod bramką rywala... nie spodziewał się, że piłka dotrze właśnie do niego.
- Byłem dwa metry od bramki! Z tego powinien być gol, ale... nie spodziewałem się, że piłka do mnie dotrze. Boję się w pierś - mówi stoper GKS-u.

Znakomitą okazję miał też Krzysztof Wołkiewicz, ale jego strzał zatrzymał bramkarz gospodarzy. - Ja też mogłem inaczej uderzać.  Inna sprawa, że bardzo dobrze skrócił kąt bramkarz - mówi Wołkiewicz.
źródło: SportSlaski.pl/ Sport

Przeczytaj również