Nieciecza - GKS 1-3. Małe miejscowości nie takie straszne

27.10.2013
GKS Katowice pewnie w Niecieczy pokonał tamtejszy zespół 3-1. Co ciekawe, w trzynastej minucie na tablicy wyników widniał rezultat 1-2, co świadczy o bardzo emocjonującym początku rywalizacji.
Wydarzenie
Siódma minuta. Kamil Cholerzyński wziął na swoje barki ciężar zdobywania goli w Niecieczy. Już na początku spotkania popędził lewą stroną boiska, zwiódł Jakuba Czerwińskiego, a po nim Dalibora Plevę, a następnie - bez problemu - pokonał Sebastiana Nowaka.

Bohater
Grzegorz Fonfara. Pomocnik zdobył dziś dwa trafienia i przesądził o losach meczu, choć nie bez znaczenia była postawa Przemysława Pitrego, który asystował przy obu golach Fonfary.

Co ciekawego
- Emil Drozdowicz już minutę po drugim trafieniu "GieKSy" zrewanżował się gościom, zdobywając kontaktowego gola. Ostatecznie zdało się to na niewiele.

- "Każda seria niepowodzeń ma swój koniec" - powiedział przed meczem Kazimierz Moskal, trener z Katowic. Miał na myśli serię Niecieczy - cztery mecze bez wygranej. Dziś gospodarze tego niechlubnego ciągu nie przerwali.

- Katowiczanie dotąd słabo radzili sobie w mniejszych miejscowościach. Dziś zadali temu kłam, pewnie pokonując Niecieczę.

- Po tej wygranej "GieKSa" awansowała na drugie miejsce w tabeli, premiowane awansem do ekstraklasy.
źródło: SportSlaski.pl/ lajfy.com

Przeczytaj również