Niebawem do sprzedaży trafi książka o GieKSie. Będzie co poczytać...

27.12.2010
Z "Monografii sekcji piłkarskiej GKS Katowice" kibice dowiedzą się m.in. kiedy katowiccy piłkarze pojechali na ligowy mecz prosto z wesela, a kiedy przychodziło polecenie "z góry” odpuszczenia meczu.
"Monografia sekcji piłkarskiej GKS Katowice" ze względu na objętość materiału podzielona została na trzy części. Każda z nich będzie wydana w odcieniu jednego z kolorów, które w całości utworzą symbolicznie barwy GKS-u. Nieprzypadkowe są też okresy, które opisują poszczególne publikacje. Tom I zawiera informacje od początków Rapidu, a później GieKSy, do lata 1984, czyli ostatniego występu katowickiej drużyny w Pucharze Lata.

Młodsi czytelnicy być może dopiero teraz odkryją, że GKS-u obawiano się już w latach 60., a na Bukowej stworzono naprawdę mocną i charakterną drużynę, znacznie przed erą Jana Furtoka i spółki. Kolorytu publikacji dodają cytaty, które doskonale "przenoszą w czasie" i niejednokrotnie są lepsze od jakiekolwiek komentarza. Oto kilka z nich:

 - Kiedy Strzelczyk niemal równocześnie z ostatnim gwizdkiem sędziego posłał po raz siódmy piłkę do bramki Litwina - część publiczności uformowała pochód, który niosąc duże transparenty, poszedł w stolicę województwa, oznajmiając wszem i wobec, że w jesieni nie trzeba będzie jeździć na pierwszoligowe spotkania do Chorzowa, Sosnowca czy Zabrza.

- Katowiczanie zaczęli w stylu, który nie wróżył mistrzowi Polski niczego dobrego.

- Nie ma przelewek z Katowicami! Po Zagłębiu i Ruchu przekonał się o tym wielki rywal Górnika - zespół Legii.

- To, co zademonstrowali katowiczanie w drugiej połowie, przeszło najśmielsze oczekiwania. Przez 45 minut grali jak w transie, demonstrując futbol w najlepszym wydaniu. Zaskoczony impetem mistrz Polski pogubił się całkowicie, zepchnięty bronił się rozpaczliwie, lecz porażki nie mógł uniknąć.

Co jeszcze? Byli piłkarze uchylają rąbka tajemnicy związanego z występami ligowymi czy pucharowymi. Dzięki temu czytelnicy dowiedzą się m.in. kiedy katowiccy piłkarze pojechali na ligowy mecz prosto z wesela, jak przyjęto naszych zawodników w Barcelonie, jakie były kulisy spadku z ekstraklasy w 1978 roku, kiedy przychodziło polecenie "z góry” odpuszczenia meczu, a kiedy piłkarze GKS "podwójnie” zmotywowani ogrywali rywali. Ilu z katowickich kibiców pamięta jeszcze, że GKS stał na progu upadku, gdy w 1981 roku wyrzucono piłkarzy z kopalnianych etatów? O tym też jest mowa na kartach tej książki.

Ci, których na równi z dokonaniami piłkarzy interesuje historia kibiców GieKSy znajdą m.in. informacje o pierwszej udokumentowanej wizycie sympatyków katowickiej drużyny na obcym stadionie (z lat 60.) oraz będą mogli przeczytać opowieści fanów, którzy tworzyli podwaliny pod dzisiejszą siłę kibiców zasiadających głównie na "Blaszoku".

W przygotowaniu jest już tom II opisujący "złoty okres" klubu. Rozpoczyna się od sezonu 1984/85 - pierwszego, w którym GKS dotarł do finału Pucharu Polski, a kończy w sezonie 2003/04 - ostatnim, w którym katowiczanie zagrali w europejskich pucharach. Tom III, którego wydanie planowane jest na 50. urodziny klubu, z dnia na dzień zwiększa swoją objętość...

Tom I "Monografii...” liczy ponad 300 stron z papieru kredowego opakowanych w twardą okładkę. Do sprzedaży trafi tuż po Nowym Roku, a kosztować będzie 49 złotych.
źródło: GKS Katowice

Przeczytaj również