"Nie muszę nikomu niczego udowadniać. Każdy wie, na co mnie stać"

16.06.2010
Tomasz Owczarek, pomocnik GKS-u Katowice, nie gra od kwietnia, a przed nim jeszcze długa absencja. - Wszystko idzie zgodnie z planem, chociaż szału nie ma - mówi 30-latek.
"Owca" ma zerwane więzadła w kolanie i uszkodzoną łękotkę. W końcówce kwietnia przeszedł operację, teraz jest na etapie żmudnej rehabilitacji. - Gdy kilka lat temu miałem taki problem z drugą nogą, to wróciłem po 4,5 miesiąca. Ale wiem też, że to trochę za szybko. Trzeba liczyć co najmniej te pięć miesięcy - tłumaczy.

Do treningów powinien zatem wrócić w drugiej połowie października, a więc na chwilę przed wygaśnięciem kontraktu z GieKSą. Czasu na przekonanie do siebie nowego trenera praktycznie nie będzie. - Nie patrzyłbym na to w ten sposób. Mam 30 lat i każdy wie, co gram. Pewnego pułapu już nie przeskoczę, ale też nie muszę nikomu niczego udowadniać - uważa Owczarek.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również