"Nie muszę nikomu niczego udowadniać. Każdy wie, na co mnie stać"
16.06.2010
"Owca" ma zerwane więzadła w kolanie i uszkodzoną łękotkę. W końcówce kwietnia przeszedł operację, teraz jest na etapie żmudnej rehabilitacji. - Gdy kilka lat temu miałem taki problem z drugą nogą, to wróciłem po 4,5 miesiąca. Ale wiem też, że to trochę za szybko. Trzeba liczyć co najmniej te pięć miesięcy - tłumaczy.
Do treningów powinien zatem wrócić w drugiej połowie października, a więc na chwilę przed wygaśnięciem kontraktu z GieKSą. Czasu na przekonanie do siebie nowego trenera praktycznie nie będzie. - Nie patrzyłbym na to w ten sposób. Mam 30 lat i każdy wie, co gram. Pewnego pułapu już nie przeskoczę, ale też nie muszę nikomu niczego udowadniać - uważa Owczarek.
Do treningów powinien zatem wrócić w drugiej połowie października, a więc na chwilę przed wygaśnięciem kontraktu z GieKSą. Czasu na przekonanie do siebie nowego trenera praktycznie nie będzie. - Nie patrzyłbym na to w ten sposób. Mam 30 lat i każdy wie, co gram. Pewnego pułapu już nie przeskoczę, ale też nie muszę nikomu niczego udowadniać - uważa Owczarek.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku