"Nie musimy się wstydzić tego, co pokazaliśmy w Katowicach"
30.10.2011
- Cieszy mnie to, że z tak silnym zespołem, jak Sandecja, udało się nam wygrać. Dążyliśmy do tego zwycięstwa bardzo długo. W pierwszej połowie mieliśmy czyste sytuacje, w drugiej taką okazję miała Sandecja. Piłka jest taka, że trzeba strzelić bramkę. Udało się Denissowi, poprawiliśmy z rzutu karnego - mówił szkoleniowiec GKS-u.
Atmosfera w Katowicach znacząco się poprawiła. - Mamy 19 punktów. Czy to wynik dobry, czy zły? Poczekajmy z tymi osądami do przerwy zimowej. Pocieszające jest to, że w trzech meczach z bardzo wymagającymi rywalami, zdobyliśmy 7 punktów. Wiem jednak, że Nieciecza w najbliższym meczu zawiesi poprzeczkę na równie wysokim poziomie - dodał Rafał Górak.
- Szkoda, że przerwana została nasza passa. Dla Rafała było to pewnie bardzo ważne zwycięstwo. Myślę, że mecz był rozgrywany w bardzo dobrym tempie. Każdy z zespołów miał swoje "piłki meczowe". Pierwsza połowa zdecydowanie była pod dyktando GKS-u, natomiast w drugiej przejęliśmy w pewnym momencie inicjatywę i gdyby Darek Gawęcki wykorzystał swoją okazję, to mogła być ta "nasza piłka meczowa" - wskazał Mariusz Kuras.
- Nie musimy się jednak wstydzić tego, co pokazaliśmy w Katowicach - zakończył trener Sandecji.
Atmosfera w Katowicach znacząco się poprawiła. - Mamy 19 punktów. Czy to wynik dobry, czy zły? Poczekajmy z tymi osądami do przerwy zimowej. Pocieszające jest to, że w trzech meczach z bardzo wymagającymi rywalami, zdobyliśmy 7 punktów. Wiem jednak, że Nieciecza w najbliższym meczu zawiesi poprzeczkę na równie wysokim poziomie - dodał Rafał Górak.
- Szkoda, że przerwana została nasza passa. Dla Rafała było to pewnie bardzo ważne zwycięstwo. Myślę, że mecz był rozgrywany w bardzo dobrym tempie. Każdy z zespołów miał swoje "piłki meczowe". Pierwsza połowa zdecydowanie była pod dyktando GKS-u, natomiast w drugiej przejęliśmy w pewnym momencie inicjatywę i gdyby Darek Gawęcki wykorzystał swoją okazję, to mogła być ta "nasza piłka meczowa" - wskazał Mariusz Kuras.
- Nie musimy się jednak wstydzić tego, co pokazaliśmy w Katowicach - zakończył trener Sandecji.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku